Napisałam ten wiersz jakiś rok temu: Budzisz...
H
Hunterka218 pkt
518 wyświetleń
rano się, wstajesz i widzisz swój cień.
Nadal go nie poznajesz, ale samym widokiem się nie najesz.
Podchodzisz do lustra, zdejmujesz koszulę.
Patrzysz na nogi, brzuch, usta.
Wmawiasz sobie , , wyglądam jak kluska''
I tak codzinnie twoja rutyna.
Przypominasz sobie, kogo to wina.
Idziesz tam, do miejsca tortur.
Siadasz na stołku, z lękiem bierzesz łyżeczkę.
I znów to słowo w głowie, , , tylko troszeczkę''
Na dnie miski leżą płatki, garstka.
Nagła obsesja- liczenie kalorii, dzielenie porcji od naparstka.
Pierwszy kęs, poczucie winy, chwilowe marzenie,
zdrowej dziewczyny.
Drugi kęs...nie! już nie dam radę..
I nagle głos w środku: Ja przecież głodzę się!, ja to wiem...
Ale przecież chuda być chcę...
W pewnej chwili nagła słabość, huk łyżeczki o stół.
Teraz lekkie i chude ciało leży na podłodze.
Ona zgubiła się, zgubiła na tej drodze.
Drodze sławy i modzie.
Leży zimna i bezwładna, ale już nie głodna...
Przecież tak bardzo chciała być , , modna''
Już tego nie naprawi...ale tak wybrała.
I jej dusza do góry poleciała...
Chciałabym poznać Waszą opinię.
Temat jest chyba jasny^
Nadal go nie poznajesz, ale samym widokiem się nie najesz.
Podchodzisz do lustra, zdejmujesz koszulę.
Patrzysz na nogi, brzuch, usta.
Wmawiasz sobie , , wyglądam jak kluska''
I tak codzinnie twoja rutyna.
Przypominasz sobie, kogo to wina.
Idziesz tam, do miejsca tortur.
Siadasz na stołku, z lękiem bierzesz łyżeczkę.
I znów to słowo w głowie, , , tylko troszeczkę''
Na dnie miski leżą płatki, garstka.
Nagła obsesja- liczenie kalorii, dzielenie porcji od naparstka.
Pierwszy kęs, poczucie winy, chwilowe marzenie,
zdrowej dziewczyny.
Drugi kęs...nie! już nie dam radę..
I nagle głos w środku: Ja przecież głodzę się!, ja to wiem...
Ale przecież chuda być chcę...
W pewnej chwili nagła słabość, huk łyżeczki o stół.
Teraz lekkie i chude ciało leży na podłodze.
Ona zgubiła się, zgubiła na tej drodze.
Drodze sławy i modzie.
Leży zimna i bezwładna, ale już nie głodna...
Przecież tak bardzo chciała być , , modna''
Już tego nie naprawi...ale tak wybrała.
I jej dusza do góry poleciała...
Chciałabym poznać Waszą opinię.
Temat jest chyba jasny^