napisałam wiersz na konkurs i byłabym wdzięczna gdyb...
H
heheszky609 pkt
759 wyświetleń
y ktoś napisał mi co o nim sądzi i jakieś uwagi oraz pomysł na tytuł, z góry dzięki i daję naj :
Dnia któregoś w pewnej klasie
Jeden hultaj wciąż marudzi,
Że on się przy hałasie
Nie potrafi uczyć.
Że uwagi nie przez niego.
Złe oceny? To pomyłka!
Winę zwalić na Rudego
To jest pomysł! Lub na Tymka!
Począł robić rewolucję
Upominać, karcić, skakać.
Zaczął głosić Konstytucję,
A tu nagle wielka draka!
Zbuntowali się koledzy,
Że ten łobuz dokazuje.
Oni muszą chłonąć wiedzę,
A on sprawnie lekcje psuje.
Ty hultaju bądź uważny
Teraz morał z tej historii:
Widzisz drzazgę w oku kogoś,
W Swoim nie dostrzegasz belki.
Dnia któregoś w pewnej klasie
Jeden hultaj wciąż marudzi,
Że on się przy hałasie
Nie potrafi uczyć.
Że uwagi nie przez niego.
Złe oceny? To pomyłka!
Winę zwalić na Rudego
To jest pomysł! Lub na Tymka!
Począł robić rewolucję
Upominać, karcić, skakać.
Zaczął głosić Konstytucję,
A tu nagle wielka draka!
Zbuntowali się koledzy,
Że ten łobuz dokazuje.
Oni muszą chłonąć wiedzę,
A on sprawnie lekcje psuje.
Ty hultaju bądź uważny
Teraz morał z tej historii:
Widzisz drzazgę w oku kogoś,
W Swoim nie dostrzegasz belki.