Następny wiersz: patrzy na mnie – duże...
R
roby79 pkt
1.8k wyświetleń
okrągłe oczy
mangi
pełne smutku wypełnionego po brzegi
blaskiem
nie choinkowym
nie sylwestrowym
nawet gdy wystrzeliły szampany
i serpentyny opadły na stoły
a suknie zawirowały w powietrzu
jak petardy
ten blask
jest czarny
i ciężki
i głodny
życia patrzy na mnie japońska laleczka
z europejskiego sklepu
na europejskiej podłodze
pluszowe zwierzątko
posadzone tutaj, pozbawione chmurki
w której mógłby pojawić się jej głos
te oczy, te wielkie komiksowe oczy
księżyce w pełni – bliźnięta niemożliwe
w białym i miękkim jak jaśmin
futerku
bezbronnej owieczki
którą kupiłem w sklepie wysyłkowym
wypatrzyłem w katalogu
który trafił do mojej skrzynki – stworzenie
które zakrzyczało mnie oczami
mangi
pełne smutku wypełnionego po brzegi
blaskiem
nie choinkowym
nie sylwestrowym
nawet gdy wystrzeliły szampany
i serpentyny opadły na stoły
a suknie zawirowały w powietrzu
jak petardy
ten blask
jest czarny
i ciężki
i głodny
życia patrzy na mnie japońska laleczka
z europejskiego sklepu
na europejskiej podłodze
pluszowe zwierzątko
posadzone tutaj, pozbawione chmurki
w której mógłby pojawić się jej głos
te oczy, te wielkie komiksowe oczy
księżyce w pełni – bliźnięta niemożliwe
w białym i miękkim jak jaśmin
futerku
bezbronnej owieczki
którą kupiłem w sklepie wysyłkowym
wypatrzyłem w katalogu
który trafił do mojej skrzynki – stworzenie
które zakrzyczało mnie oczami