Nie mam pojęcia od czego zacząć moją...
P
peeeetraa20 pkt
502 wyświetlenia
opowieść,ale mam nadzieje, że pomożecie. W tym roku kończę 20 lat, jestem wysoką blondynką, nigdy nie miałam problemów w relacjach z facetami. Zawsze wielu się mną interesowało. Odkąd pamiętam lepiej dogadywałam się z chłopakami. Staram się być zadbana, zawsze jestem "ogarnięta" i zawsze lekko się maluje. Mam takie wrażenie że faceci "lecą" tylko i wyłącznie na mój wygląd, a jednak chciałabym żeby zaznali trochę trudu i poznali mnie, jaka jestem naprawdę, że nie jestem głupia i że mam coś do powiedzenia. W tym roku rozpoczęłam studia, na początku poznałam jednego chłopaka, ogólnie można powiedzieć że bardzo w porządku chłopak, powiedział mi że jestem bardzo fajna i ładna, ale nie widziałby nas jako pary, zgodziłam się, bo fakt faktem dogadujemy się ale jako para chyba faktycznie by to nie wyszło i do tego on ma dziewczynę, więc tymbardziej. Kiedyś w jednej rozmowie z nim powiedział mi, że chyba nie jeden od nas z kierunku by coś ode mnie chciał. Nie za bardzo wiem po czym to wnioskował, ale jedynie się na to uśmiechnęłam i nie skomentowałam. Na początku roku bardzo dużo czasu na przerwach spędzaliśmy razem, przez co grupka chłopaków, która na samym początku mnie obserwowała , zaczęła to komentować. Patrzyli na nas coś mówili i potem jak ten mój kolega już sobie ode mnie odchodzil,oglądali go od dołu do góry i cały czas coś mówili. No i zauważyłam że jeden chłopak patrzy się na mnie, obejrzał się za mną parę razy, dzisiaj na wykładach siedziałam rząd przed nim i widziałam kątem oka jak na mnie patrzy, jak zapytałam chłopaka obok o jedną rzecz co jest na tablicy napisane, to tak patrzył o co go pytam i wgl .. myślicie że mu się podobam? jednak do tej pory do mnie wgl nie zagadał ani nic.. co myślciie o tej całej sytuacji?