Garsija:
Podeszłem? Mniemam, że początki tego związku sięgają czasów przedszkolnych..? -.-
Przechodząc do meritum: Sam jeszcze niedawno miałem tego typu problemy, ale naprawdę nie jest trudno to przezwyciężyć :D Niby nadal trochę się stresuję w obecności ładnych dziewczyn, ale to bez znaczenia, bo kiedyś wstydziłem się nawet do nich podejść, a jestem pewien, że z czasem i to mi przejdzie.
Masz tutaj jakieś psychologiczne "ćwiczenia". Być może niespecjalnie wyszukane, ale uwierz, że potrafią pomóc (acz to z prezerwatywami bez sensu wg mnie :)
Jest kilka metod przezwyciężania lęku:
1) Wizualizacja
Wyobraź sobie siedzącego z najpiękniejszymi kobietami. Nie krępujesz się ani trochę. Jesteś wyluzowany i spokojny. Dla tych kobiet jesteś istnym objawieniem. Daj sobie trochę czasu. Zwróć uwagę na to jak się zachowujesz, jak mówisz. Wykonaj to ćwiczenie przed snem.
2) Przystępowanie do działania
Jeżeli wykonałeś pierwsze ćwiczenie, nadeszła pora na działanie. Nie musisz od razu podchodzić do nieznajomych kobiet. Nie śpieszmy się. Wykonuj wszystkie ćwiczenia chronologicznie. Długość ich wykonywania zależy od tego, czy nadal stanowią dla ciebie problem:
Która godzina
Zapytaj nieznajomą dziewczynę o godzinę
Ekspedientka
Poradź się Ekspedientki w sklepie. Możesz się jej zapytać, czy jej zdaniem dobrze wyglądasz w tej bluzie. Płaci jej się za rozmowę z tobą, więc nie musisz obawiać się porażki
Uśmiechnij się
Jeżeli zobaczysz jakąś atrakcyjną nieznajomą dziewczynę, uśmiechnij się do niej i pomachaj.
Prezerwatywy
Kup w sklepie w którym jesteś dobrze znany prezerwatywy i chodź z nimi tak, żeby były dobrze widoczne.
Poniżej nieco bardziej konkretne, które wypróbowałem na własnej skórze:
Ćwiczenie pierwsze: “Kontakt wzrokowy”
Te ćwiczenie możesz wykonać w każdym miejscu. Idąc do szkoły, będąc w klubie albo jakimkolwiek innym publicznym miejscu. Polega ono na patrzeniu innym ludziom oczy. Jeśli jakakolwiek osoba nawiąże z Tobą kontakt wzrokowy, to utrzymaj go. Nie spuszczaj wzroku. Po prostu patrz aż do momentu przerwania przez drugą stronę kontaktu. Nie masz się gapić jak psychopata, ale nie spuszczaj wzroku pierwszy.
Tutaj taka przestroga - Unikaj spojrzeń drechali :D
Nigdy też nie spuszczaj wzroku pierwszy, jeśli zauważysz, że jakaś dziewczyna patrzy się na Ciebie i wasze spojrzenia się spotkały. Choćby nie wiem, jak była piękna i olśniewająca, to nie spuszczaj wzroku. Patrz tak długo, aż ona spuści wzrok. Masz do tego „prawo” bo to ona pierwsza się spojrzała.
Jest to proste ćwiczenie, którego wykonanie dodaje ogromnej wewnętrznej siły. Będziesz zdziwiony, jak zaczniesz się zmieniać tylko dlatego, że utrzymujesz z innymi kontakt wzrokowy. Jednak pamiętaj. Masz się patrzeć nie gapić. Jeśli osoba, na którą patrzyłeś spuścił wzrok, Ty również to zrób. Nie gap się bez przerwy.
Porady skopiowane z jakichś tam stron. Mam nadzieję, że w jakimś tam stopniu pomogą :)