Nie prosze o wiele
N
nemezi247 pkt
513 wyświetleń
Teraz już wiem.... musiałam się sama przekonać, musiałam sama to przeżyć, musiałam wszystko przemyśleć.Ja już go nic nie obchodzę i dobrze... szczerze to się nawet ciesze. Choć też jest mi smutno ale... tak miało być. Czasami usłyszymy takie słowa które zostają nam w pamięci, czasami spotkamy takich ludzi z którymi się nie zgadzamy, którzy chcą dla nas jak najlepiej ale my jesteśmy uparci i uważamy inaczej, Ja jestem właśnie takim człowiekiem upartym, który wszystko musi spróbować na sobie, który uważa że wszyscy naokoło to zdrajcy, który nikomu nie ufa. Usłyszałam przez ostatnie dni kilka zdań które mnie zmieniły, nie moje życie ale podejście do niego:
1. "Jeśli chcemy zmienić świat musimy zacząć od siebie, wstania rano z łóźka, spojrzenia swoje w oczy i przebaczenia samemu sobie"
2. "Tak musiało się stać, było nam pisane spotkać się, pokochać i odejść"
Te zdania były dla mnie ważne. Czasami trzeba po prostu pogodzić się z tym co musiało być i odpuścić, nie walczyć za wszelką cenę. Czasami trzeba po prostu przyczepić sobie czarną wstążeczkę poukładać życie, pochować wspomnnienia o kochanej osobie, pochować ją wraz z nimi, przestać żyć marzeniami, skończyć z utopią i wrócić do rzeczywistości i kiedy to wszystko zrobimi można odczepić czrną wstążeczke i wrócić - wrócić do osób które nas wspierały a które myśmy odrzucili.
NIE PROSZĘ O WIELE... PRZECZYTAJCIE TO CO NAPISAŁAM U GÓRY I NAPISZCIE MI KILKA SŁÓW O TYM, JEST TO FRAGMENT LISKU KTÓRY WYSŁAŁAM, PO PROSTU CHCIAŁABYM ŻEBYŚCIE POTRAKTOWALI TO JAKBY TO BYŁO DO WAS ODPOWIEDZCIE MI NA TEN LIST. NAPISZCIE CHOCIARZ KILKA SŁÓW... CHYBA TO NIE AŻ TAK WIELE...