nie umiem bez niego żyć.. jest moim nałogiem..
M
motylek0 pkt
1.3k wyświetleń
Kocham mojego chłopaka tak bardzo i nie wyobrażam sobie że mogłabym go stracić. Jednak już długi czas nie rozmawiam z nim prawie.. dlatego że nie możemy... z powodu jego rodziców... to takie skomplikowane.. :(((
zranił mnie kiedyś bardzo...
ale kocham Go i to jest ważniejsze..
nie jest już między nami tak jak było przedtem. kiedy jestem blisko niego raz na jakiś czas i gdy mnie przytula nie pożądam Go tak jak kiedyś.. nie ma we mnie namiętności gdy się całowaliśmy...
CZY TO WRÓCI KIEDYŚ..??
Proszę o odpowiedzi..
ale takie z sensem a nie dla żartu.
z góry dzięki.
zranił mnie kiedyś bardzo...
ale kocham Go i to jest ważniejsze..
nie jest już między nami tak jak było przedtem. kiedy jestem blisko niego raz na jakiś czas i gdy mnie przytula nie pożądam Go tak jak kiedyś.. nie ma we mnie namiętności gdy się całowaliśmy...
CZY TO WRÓCI KIEDYŚ..??
Proszę o odpowiedzi..
ale takie z sensem a nie dla żartu.
z góry dzięki.