Nie w każdym przypadku.
Kiedyś mój wujek chciał się powiesić. W sumie to nawet już wisiał,ale moja mama go uratowała. Do dzisiaj dziękuje jej za to,że dzięki niej żyje. Ma żonę,dzieci...
Kolejnym takim przypadkiem jest moja koleżanka,którą odciągnęłam od samobójczych myśli. Pozbierała się i nieźle się jej powodzi.
Za uratowanie życia dziękuje mi też pewna dziewczynka,która ma dopiero 13 lat. Na kolonii nałykała się tabletek bo jej rodzicie mieli wziąć rozwód. Chciała się zabić a teraz sama nie może pojąć jak mogła chcieć zrobić coś tak głupiego.
Czasami warto próbować. Nie mogłabym tak komuś pozwolić żeby poszedł się zabić. Miałabym wyrzuty sumienia. Poza tym kto tu jest większym egoistą my czy samobójcy ? ...
Oni się zabiją i myślą,że problemy znikną. Bo racja dla nich tak,ale nie dla ich bliskich. Nie myślą o tym,że rodzina będzie cierpiała. Jeżeli czyjeś podejście można uznać za egoistyczne to moim zdaniem samobójców.
16
C
CzarnaDama
14 lat temu
4
Trochę jest.
4
P
PanP
14 lat temu
3
hmm.. Myśle, że bardziej samobójcy są egoistyczni, bo próbując się zabić, myślą tylko o sobie, że nie będąjuż mieli problemów, ze to załatwi spraw, a przy tym krzywdzą nas, co z nami, będziemy orzez nich cierpieć, myślą, ze sprawią lepiej dla wszystkich, nie wiedząć, ze robią straszne pieklo bliskim, które może równiez doprowadzić do samobójstwa..:(
Kiedyś chciałam popełnić samobójstwo, ale "przywalił mi w twarz" mój przyjaciel właśnie słowami jaka ze mnie egoistka, dziś mu mogę tylko dziękować, bo jestem szczęśliwa ;)
3
T
tajemnica151900
14 lat temu
3
Po części tak.
3
I
iciek14
14 lat temu
2
Na Twoje pytanie można byłoby niezmiernie długo się wywodzić, ja zaś napiszę w skrócie swoje zdanie na ten temat.
Na pewno chęć zatrzymania osoby pragnącej odejść na drugi świat jest egoistyczna. Nawet w najmniejszym stopniu. Jak sama określiłaś, człowiek jest przywiązany do drugiej osoby jak do rzeczy materialnej. Boi się, że bez niej nie poradzi sobie w przyszłości, że jej nieobecność doprowadzi ją do smutku i rozpaczy. Tak więc o kim myśli? O sobie, o swoich uczuciach i obawach... Mniej egoistycznym myśleniem jest, kiedy do tych wszystkich myśli, dodaje namiastkę rozważeń o życiu osoby odchodzącej. Tylko co może o niej wiedzieć? Jak pewnie zauważyłaś często ludzie gadają trzy po trzy. Prawdziwym znawcą swoich uczuć jest jedynie właściciel umysłu, mimo odmiennego zdania internautów, on wie co jest dla Niego najodpowiedniejsze i co powinien zrobić ze swoim dotychczasowym istnieniem.
A czy samobójca należy do egoistów? Moim zdaniem jedynie w jednym wypadku: kiedy chce zrobić na złość swojej rodzinie, przyjaciołom, partnerowi. Poza tym jednostka robiąca krok ku skończeniu ze sobą, często ma różnorakie choroby umysłowe. Nie można jej winić za dobrowolne odejście.
2
W
Wadliwa
14 lat temu
2
A dlaczego jego bliscy są smutni? Egoizm może doprowadzać do smutku. Oni czują ból, ponieważ chcieliby, aby on żył. Taka chęć zatrzymania czegoś. Przywiązanie. Niemal jak do rzeczy materialnej.
2
P
paleli
14 lat temu
1
bardzo, nie tylko niszczy swoje życie, ale również osób najbliższych chociaż pewnie twierdzi że ich nie posiada ;p