Nie wiem co dalej
R
Rainboow36 pkt
887 wyświetleń
zebranym :)
mam dość skomplikowany problem, mianowicie idę z koleżanka na studniówkę i na początku mieliśmy tylko iść na ta studniówkę jako znajomi nic więcej- miała to być po prostu koleżanka.
Jednak skoro idziemy na ta studniówkę to zaczęliśmy się spotykać dość często, długie rozmowy na wszelakie tematu i ogólnie wiece o co chodzi. No i strasznie mi się ona spodobała (podobała mi się już wczesnej), jest taka miła, zabawna, ogarnia ogonie no i się w niej zadłużyłem. Zaprosiłem ja do restauracji, później do kina pojechaliśmy, zacząłem się o nią starać. Nie dawno jakoś w naszych rozmowach był poruszony temat czy mam kogoś na oku, czy ona ma kogoś no i się wygadałem, znaczy powiedziałem ze kogoś mam i się staram ale nic więcej nie powiem jej żeby nie zapeszać, jednak ona odgadła o kogo chodzi "bo to było widać ze do niej zarywam" no i teraz mam taki impass bo co mam teraz zrobić? zapytać się jej czy dalby rade to jakość bardziej rozwinąć ta nasza znajomość, bo skoro juz wie ze do niej zarywam to chyba tez wie po co byly te moje zabiegi.
Proszę doradźcie jakieś opcje co robić dalej, bo przyznam sie bez bicia ze nie miałem jakoś dziewczyny wcześniej, koczyło sie na "zostańmy przyjaciółmi" Nie wiem co robic w takich sytuacjach
mam dość skomplikowany problem, mianowicie idę z koleżanka na studniówkę i na początku mieliśmy tylko iść na ta studniówkę jako znajomi nic więcej- miała to być po prostu koleżanka.
Jednak skoro idziemy na ta studniówkę to zaczęliśmy się spotykać dość często, długie rozmowy na wszelakie tematu i ogólnie wiece o co chodzi. No i strasznie mi się ona spodobała (podobała mi się już wczesnej), jest taka miła, zabawna, ogarnia ogonie no i się w niej zadłużyłem. Zaprosiłem ja do restauracji, później do kina pojechaliśmy, zacząłem się o nią starać. Nie dawno jakoś w naszych rozmowach był poruszony temat czy mam kogoś na oku, czy ona ma kogoś no i się wygadałem, znaczy powiedziałem ze kogoś mam i się staram ale nic więcej nie powiem jej żeby nie zapeszać, jednak ona odgadła o kogo chodzi "bo to było widać ze do niej zarywam" no i teraz mam taki impass bo co mam teraz zrobić? zapytać się jej czy dalby rade to jakość bardziej rozwinąć ta nasza znajomość, bo skoro juz wie ze do niej zarywam to chyba tez wie po co byly te moje zabiegi.
Proszę doradźcie jakieś opcje co robić dalej, bo przyznam sie bez bicia ze nie miałem jakoś dziewczyny wcześniej, koczyło sie na "zostańmy przyjaciółmi" Nie wiem co robic w takich sytuacjach