nie wiem co dalej robić ...;c wczoraj była...
D
dusia19930 pkt
581 wyświetleń
taka akcja że szłam z 2 kolezankami i jednym kolegą i na przeciwko nas biegł chłopak który mi sie podoba z jego kolegą i ten co mi się podoba zaczol rzucać śnieżkami w tego chłopaka z tym ja szłam i potem zaczoł go nacierać to ten mój kolega zaczoł bić i ja ich chciałam rozdzielić i ten chłopak który mi sie podoba od razu przestał go bić ja podeszła do nich i potem zaczeli się wyzywać przez całą ulice i ten który mi sie podoba znów chciał iść bić mojego kolege ale ja stanełam na środku ulicy i powiedziałam do nich uspokójcie się a ten co mi się podoba powiedział "dobra nie bd bić tw kolegi" koleżanki te które były ze mną nawet zobaczyły że on od razu odeszedł od niego jak do nich podeszłam i dzisiaj i w nocy cały czas o tym myślałam i nasz wspólny kolega powiedział że on to zrobił dla mnie w sensie dał mu spokój a koleżanka która zna go trochę lepiej bo przyjaźni się z jego siostrą powiedziała że on nikogo nie słucha tylko jedynie mnie teraz posłuchał i że bierze moją decyzje do serca i że nie chciał mnie zranić jak wpier***** innemu a ten co mi się podoba jest troche starszy od tego co szedł ze mną i koleżankami a wy co myślicie na ten temat ? ;c