Nie wiem co mam myśleć. Znam się z pewną...
A
anonimowy917 pkt
620 wyświetleń
dziewczyną, z którą przez pewien moment łączyło mnie coś więcej niż tylko koleżeństwo, lecz po jakimś czasie ona powiedziała, że lepiej by było jakbyśmy zostali na relacji kolega - koleżanka. Zgodziłem się i w miarę upływu czasu jakoś się przyzwyczaiłem. Na początku było ciężko, byłem zazdrosny, miałem ogólnie zły humor, ona to widziała, ale nie zwracała na to uwagi. Po jakimś czasie udało mi się "odzyskać siebie", przestałem się przejmować i naprawdę zachowywać się wyłącznie jak kolega. Natomiast ona strasznie mi mąci w głowie, ponieważ mówi że jestem tylko kolegą a zachowuje się inaczej, gdy mówię że idę z koleżanką na piwo, stroi jakieś miny i "fochy", ona chciała by robić co jej się żywnie podoba, a mnie chyba mieć na wyłączność, że ja nikogo nie mogę mieć.. Co mam robić strasznie mnie ta sytuacja męczy i irytuje ;/ ?