nie wiem co o tym myśleć. gadałam przez...
D
dominikaxx166397 pkt
573 wyświetlenia
internet z takim chłopakiem wszystko fajnie spoko. mam półmetek to go zaprosiłam bo pomyslalam sobie a co mi tam. tanczyc umie ja tez wiec sie zgramy. widac bylo ze chetny byl ale na. dzisiaj sie go pytam czy tak czy nie bo nie podał mi ostatecznej decyzji. to mi pisze, ze nie bo "kreci z jedna dziewczyna i moze sie jej to nie spodobac i ze nie bylo miedzy nami tak jak jest teraz z ta dziewczyna. chora sytuacja bo ja nie myslalam o zadnym zwiazku itp. wgl sie nie spotkalismy na zywo i wgl. napisalam mu o tym ze mogl mi napisac wtedy co sie go pytalam za pierwszym razem. smutno mi ale tez jestem wkurzona bo nie mam juz zadnego kolegi zeby zaprosic na polmetek. duzo osob pojdzie z osoba towarzyszaca a ja boje sie ze bede siedziec przy stole cala noc.. pomozcie cos, doradzcie bo nie wiem sama co mam myslec i robic.