Nie wiem co o tym myśleć. Mam 20 lat, nie...
B
Bumtarara5 pkt
409 wyświetleń
jestem jakoś specjalnie przystojny, chociaż czasami słyszę uwagi z boku dot. mnie (tak przynajmniej wnioskuje po sytuacji), że jestem fajny, cokolwiek to znaczy.
Jednak zastanawia mnie jedna sprawa.
Bardzo często czuje skupienie na mnie uwagi przez ludzi a w szczególności płci pięknej, nie byłoby nic w tym złego, gdyby nie to, że jest to dość nagminne i oczywiste jak się na mnie patrzą i zerkają bez przerwy do tego dodając różne oznaki zainteresowania. Jak dla mnie to zaczyna być uciążliwe, bo nikogo nie szukam a takie sytuacje zdarzają się na każdym kroku i jeżeli znajduje się w jednym miejscu przez dłuższy czas to może to trwać aż opuszczę to miejsce, nawet 2-3 godziny, co mnie po pewnym czasie zaczyna denerwować. Próbuje się zachowywać normalnie, jednak wysyłana przez nie energia jest cholernie dziwna i próbuje to całkowicie ignorować.
Wszystko wydaje mi się jakby było robione specjalnie, ponieważ takie zainteresowanie jest moim zdaniem nienaturalne. Nie próbowałem z nimi rozmawiać, są to osoby mi nieznajome a nie mam zwyczaju do takich ludzi zagadywać. Co robić w takiej sytuacji? Zaczynam się już gubić w tym wszystkim.
Jednak zastanawia mnie jedna sprawa.
Bardzo często czuje skupienie na mnie uwagi przez ludzi a w szczególności płci pięknej, nie byłoby nic w tym złego, gdyby nie to, że jest to dość nagminne i oczywiste jak się na mnie patrzą i zerkają bez przerwy do tego dodając różne oznaki zainteresowania. Jak dla mnie to zaczyna być uciążliwe, bo nikogo nie szukam a takie sytuacje zdarzają się na każdym kroku i jeżeli znajduje się w jednym miejscu przez dłuższy czas to może to trwać aż opuszczę to miejsce, nawet 2-3 godziny, co mnie po pewnym czasie zaczyna denerwować. Próbuje się zachowywać normalnie, jednak wysyłana przez nie energia jest cholernie dziwna i próbuje to całkowicie ignorować.
Wszystko wydaje mi się jakby było robione specjalnie, ponieważ takie zainteresowanie jest moim zdaniem nienaturalne. Nie próbowałem z nimi rozmawiać, są to osoby mi nieznajome a nie mam zwyczaju do takich ludzi zagadywać. Co robić w takiej sytuacji? Zaczynam się już gubić w tym wszystkim.