nie wiem co robic...
Y
ymbp0 pkt
459 wyświetleń
bylam chlopakiem przez rok, 4 miesiace temu rozstal sie ze mną bo przestalo nam sie ukladac. Mowi ze nie bedzie szukac dziewczyny ze jak bedzie z kims to tylko ze mną powtarza ze mnie kocha itd ale przez te 4 miesiace widzielismy sie tylko 5 . głownie jak mial interes ale zawsze konczylo sie tak ze mnie calowal przytulal raz nawet czyms wiecej. Tylko chodzi o to ze nie raz "zartuje" sobie z innymi dziewczynami mowia do siebie pytu skarbie kochanie misiaczku a jak mnie to zaczyna denerwowac on pisze zebym sie nie wpie**rdalała w nieswoje sprawy, dla kazdego zawsze znajdzie czas zeby wyjsc np na piwo. Nie wiem kompletnie co mam o tym myslec...