Przejdź do treści głównej

Nie wiem co się stało.... Nigdy nie interesowałam s...

N
NieznajOma15222 pkt
507 wyświetleń
ię chłopakami...czasami mnie podrywali zagadywali ale nie zwracałam na to uwagi...mam 15 lat kilka miesięcy temu zainteresowałam się pewnym chłopakiem(16 lat),coś mnie tknęło bo przedtem niezwracałam uwagi na niego...czasmi na mnie spoglądał ale takim wzrokiem nie do opisania(nie uśmiechał się tylko coś jakby mnie chciał zabić..)nie znam go nawet nie zamieniłam z nim słowa.czasmi odwraca się i spogląda.ja...chyba się od niego uzależniłam on ma to coś co mnie zniewala...gdy przechodzi obok ja jestem cała odrętwiała..a gdy spojrzy tymi błękitnymi oczyma to coś mnie przeszywa!nie wiem o co w tym chodzi.ja niechcę go!!!nie potrafię się przełamać...powiedzcie o co w tym chodzi.ja nie mam sił...a pozatm to nieprzechodzi trwa kilka miesięcy...

3 odpowiedzi

niektórzy ludzie maja coś takiego w sobie że zwracaja na siebie uwagę.. i przyciągaja ludzi... :))
6
K

kamila0417

15 lat temu

To normalne??
Myślałam że zauroczenie inaczej wygląda..:>
-2
N

NieznajOma15

15 lat temu

Moim zdaniem to on cie fascynuje, może jego mrok, tajemniczość? (ten wzrok) Czasami fascynacja przechodzi kiedy poznamy osobę, która fascynuje, a czasami przeradza się to w zakochanie itd. Moim zdaniem powinnaś wymyślić jakiś chwyt żeby choć na chwilę z nim porozmawiać ( zapytaj o coś, jak coś ogląda popatrz na to i zagadaj do niego na ten temat) potem będziesz wiedziała czy ta fascynacja dalej jest czy nie. W sumie on działa na siebie tak jak kryptonit na supermena :D skoro nie masz sił jak koło ciebie przechodzi:P Może on zrobi pierwszy krok, jeśli nie to dalej będzie cie fascynował :) Słyszałam gdzieś, że chłopaki działają kiedy dziewczyny już całkowicie stracą nadzieję. :P Takie to już stworzenia....;) A co do tego nieinteresowania się chłopakami - w końcu musiał przyjść taki który cie zainteresował - siła rzeczy ;)
-5
A

artystka

15 lat temu