Nie wiem co zrobić mam mętlik w głowie....
T
tyry2257 pkt
55 wyświetleń
Chłopak prosił mnie, żebym nie spotykała się z przyjaciółką u niej przez ferie. To tylko dwa tygodnie, ale my już sobie coś zaplanowałyśmy. CHyba jej nie lubi ale czy to jest powód żeby mi zabraniać sie z koelżanką widzieć? I ona do mnie może a ja do niej nie. Nie potrafi wytłumaczyć dlaczego. BBłagam jeśli ktoś jest w podobnej sytuacji lub takie coś pprzeżywał niech napisze, bo ja już nie wiem co mam mysleć. Cały czas mówił czy tak trudno by mi było nie jechać itd i dlaczego to takie ważne. Boże to takie głupie i dziecinne ale ja naprawde nie wiem co mu powiedziec. Kocham go. Ale czy on by potrafil zerwac dlatego ze zobaczylabym sie z nia? To nie jest dla mnie takie wazne zeby sie z nia spotkac ale czemu zalezy mu tak na tym zebym nie pojechala? POmzcie prosze nie mam sily juza:(