Nie wiem czemu tu piszę.. jestem zdesperowana....
U
umieram32 pkt
610 wyświetleń
Nie wiem jak nazwać to co czuję.. głowa mnie boli.. płaczę cały czas.. kocham kogoś. a ten ktoś ma mnie wiecie gdzie.. to tak strasznie boli.. na początku roku mi się spodobał potem się zakochałam.. a teraz kocham.. dla Niego tyle zrobiłam.. a ja jestem Mu całkowicie obojętna. w szkole zawsze patrzy.. uśmiecha się.. tak jakby coś... coś między nami było. i jest. miłość. tyle że jednostronna. cierpię.. stasznie. wiem, że macie gorsze problemy ale piszę.. bo może poczuję się lepiej.. mam przyjaciół.. mówie im wszystko co czuję.. ale Oni nie potrafią mi pomóc.. nawet kuzynka, z którą znam się od zawsze ma mnie daleko gdzieś i ciągle tylko mówi o swoim chłopaku.. przykro mi niesamowicie... nie wiem co mam ze sobą zrobić.. to tak długo trwa... boję się tego uczucia.. czasem mam ochotę się po prostu zabić. i kiedyś to zrobiłam.. tzn. próba samobójcza.. potem była awanntura.. gdyby tylko On o tym wszystkim wiedział.. :(