Nie wiem właściwie po co to pisze ale jakoś...
F
frutella1.3k pkt
1.1k wyświetleń
tak beznadziejnie smutno mi się zrobiło. Mam 173cm wzrostu. kupiłam sb buty ok.6cm i jestem w nich strasznie wysoka. Na początku cieszyłam się bo to są pierwszy takie moje na obcasie, ale później wszyscy w rodzinie zaczęli mi mówić ze jestem prawie taka jak mój tata i wujo. No i moja siostra kupiła buty , bo idziemy na osiemnastke,i ma jeszcze wyzszy obcas..jakieś 7,5. Kiedy zmierzyłyśmy(ja byłam także w butach swoich) to byłam o jakieś podobno 4,5 cm wyższa..tak to przynajmniej wyglądało z oceny kogoś kto stał z boku. Nie chce mi się właściwie żyć...bo wszyscy w koło są ode mnie niżsi a ja sie czuje jak jakiś dziwak stworzony przez nature. Nie chce być zawsze najwyższa..a marzy mi się abym mogła chpodzić na wysokich miejscach. Chciałabym zaznać szczęścia przy jakimś chłopaku ale zawsze zamiast moich uczuć wypowiada sie wzrost..jeżeli za niski to nawet z nim nie gadam,,a wysocy i tak wolą niższe dziewczyny. No i co ja mam zrobić.?;/