Przejdź do treści głównej

Niechciane zauroczenie.

A
AyaChance65 pkt
1.7k wyświetlenia
Rok temu poznałam chłopaka (jest o 2 lata starszy) w którym prawie od razu się zakochałam. Właśnie od roku chodzimy razem na angielski do szkoły językowej, więc widzimy się w każdy poniedziałek i czwartek. Za każdym razem gdy się do mnie odezwie, powie o mnie coś na lekcji, albo spojrzy się na mnie (co niestety zdarza się bardzo czesto) moje serce zaczyna szybciej bić. Ma dziewczynę, więc nie zamierzam go odbijać ani nic w tym stylu. Chcę przestać o nim myśleć, ale nie mogę. Najgorsze jest to, że zaczynam myśleć, że moze i on troche się mną interesuje. Denerwuje mnie to, że cały czas się na mnie patrzy. Znacie może coś, czym mogłabym zająć myśli? Bo niestety innego ratunku chyba nie ma :( Sama nie wiem co mam zrobić, więc zadaję pytanie tutaj. Może ktoś się zlituje... :)

10 odpowiedzi

ehh...mialam to samo i to byl najgorszy okres w moim zyciu. Mi pomogla muzyka i teraz jestem obsesyjna fanka ;D Mysle ze jak przestaniesz go widywac i mnie troche czasu to zapomnisz ;>
22
S

SadGirl16

13 lat temu

Jestem wdzięczna za wasze wszystkie odpowiedzi :) Od dawna wiem, że po prostu chcę o nim zapomnieć. Prawda jest taka, że nie wierzę, aby mógł się zainteresować kims dwa lata młodszym. Chciałabym dać sobie z nim spokój, bo sama wiem, że ja nie mam odwagi z nim pogadać.Po prostu czuje się, jakbym sama wpadła we własną pułapkę i nie mogła z niej wyjść. Nie mam nikogo, z kim mogłabym o tym szczerze pogadać. Kiedy go widzę ogarnia mnie coś w stylu paniki z odrobiną szczęścia. Nie mam pojęcia co robić, bo od czasu tego zauroczenia coraz gorzej się ze sobą czuję.
12
A

AyaChance

13 lat temu

Może powiedz mu o swoich uczuciach ? A co jeśli czuje to samo, ale nie chce stracić swojej dziewczyny, bo nie jest pewny Twoich uczuć ? A jeśli nie, to trudno. Życie się nie kończy :3
7
P

PozytywnaWibracja

13 lat temu

Też o tym myślałam. Jednak przez te zajecia widuję go w kazdy poniedziałek i czwartek. :(
-2
A

AyaChance

13 lat temu

Też miałam taką sytuację. Trwało to u mnie 20 miesięcy, ostatnio liczyłam, wspominając. ^ ^

I to nieprawda, że minęło, kiedy GO nie widywałam, bo owszem, pomagało, ale za każdym razem, gdy jednorazowo gdzieś go ujrzałam, wszystko wracało ze zdwojoną siłą. Przeszło mi dopiero, gdy ponownie weszłam w jego środowisko. Po prostu uodporniłam się na jego spojrzenia, a sama ograniczałam swoje. Teraz śmiało mogę mu spojrzeć w oczy i nic nie czuję. Dodatkowo pomaga znalezienie sobie obiektu fascynacji. Ja znalazłam, ale nie planuję tymczasowo angażować się emocjonalnie ani uczuciowo. : >>> Może się uda.
A za Ciebie trzymam kciuki, musisz sama przez to przejść.
-3
P

pessimistic

13 lat temu

Odpowiedz sobie na jedno pytanie "czego tak naprawdę chcę". Skoro cały czas o nim myślisz to pewnie chcesz jego. Posłuchaj, przełam się, pogadaj z nim i wyczuj go, może da ci sygnał, że też o tobie myśli ? Nie dowiesz się póki nie spróbujesz. Ja wiem, że nie chcesz go odbić (to się ceni), ale może byłby szczęśliwszy z tobą ? Przecież pragniesz jego szczęścia. :3
-9
P

PozytywnaWibracja

13 lat temu

PozytywnaWibracja problem w tym, że nigdy tak na serio nie rozmawialiśmy. A ja nawet kiedy chcę, nie mogę się odezwać. Wiem, że to musi minąć, ale chciałam przez ten czas zająć się czymś innym... Być może też jest mną zainteresowany. Problem w tym, że sama nie wiem co robić. Nie chcę go odbijać, bo to świństwo, chciałabym być na jej miejscu, ale z kolei ciesze się, że jest szczęśliwy. Po prostu nie mogę wytrzymać tych uczuć. One po prostu się we mnie kłócą :(
-10
A

AyaChance

13 lat temu

minie to
-11
R

rezzor

13 lat temu

Właśnie staram się zająć czymkolwiek, ale w zasadzie każde słowo mi się z nim kojarzy. Chłopaka póki co nie mogę znaleść, bo nie należę do osób zbyt śmiałych, a póki co nikt nie wydaje się być mną zainteresowany. Koleżanki non stop coś o nim mówią, czym jeszcze pogarszają sprawę. Nie wiedzą oczywiście o zauroczeniu, ale rok temu, kiedy go poznałam wspomniałam o tym, że się na mnie patrzy. Od tego czasu koleżanki nie dają mi spokoju.
-20
A

AyaChance

13 lat temu

Kiedys mialam ten sam problem.Chyba nie da sie o tym od tak zapomniec.Minie czas i w koncu zapomnisz.Ja bylam pewna,ze nigdy mi nie przejdzie,ale przeszlo,Co prawda dopiero po 3 latach,ale przeszlo.Mam nadzieje ze u Ciebie nie bedzie to tyle trwac bo to straszna meczarnia ;/ Zajmij sie czyms co lubisz,a najlepszym sposobem jest znalezienie sobie chlopaka ;>
-29
S

SadGirl16

13 lat temu