niepełnosprawność a miłość....otóż mam problem...
O
otyk5 pkt
873 wyświetlenia
, bo jestem niepełnosprawny ruchowo i jak 2 lata temu byłem w szpitalu spotkałem tam Olę.Zaiskrzyło między nami świetnie sie razem czuliśmy w swoim towarzystwie i zrozumiałem ,że to jest ta jedyna(chociaż jest to moja pierwsza miłość,a mam 17 lat) jest ode mnie 3 lata młodsza i wiem że mnie strasznie kocha.Ale ja nie wiem co o tym wszystkim myśleć,nie przeszkadza jej moja niepełnosprawność i mówi ,że mnie kocha, ja też do niej coś czuje ale tą barierą właśnie jest moja "inność" mieszkamy dosyć daleko od siebie i ostatni raz widzieliśmy się właśnie 2 lata temu w szpitalu kontakt utrzymujemy przez komórkę lub GG i jest to taka miłość na odległość,nie wiem co robić czy posunąć sie o krok dalej czy dać może sobie spokój.Ja ją strasznie kocham ale właśnie zastanawiam się czy nie będzie nam przeszkadzać moja "szczególność" pomóżcie :)