5 odpowiedzi
6
Raz na urodzinach koleżanki,(było ok 10 -15 os)Zaczeliśmy puszczą strasznie głośno muzykę(nie było dorosłych),wyzywałiśmy ludzi,którzy przechodzili przez ulicę itp i ktoś zadzwonił po policję...Przyjechali i kazali nam wyjść z domu i wytłumaczyć całe zamieszanie...A to sięokazało,e to taki facet,który był pijany zadzwonił po policję...dziewczyna króra robiła te ur powiedziała,że to nieprawda i w ogóle, i czy policja wierzy pijanemu facetowi,czy nam...Potem chcieli z rodzicami gadać,a my powiedzieliśmy,że od niej tata jest za granicąsłużbowo,a mama pojechała po pizę;)i uszło nam to plazem ;)
6