nietypowy problem
P
patryk133712 pkt
734 wyświetlenia
Od dłuższego czasu znęca się nade mną taki jeden wandal z mojej szkoly... mam 13 lat a on ma 16....teraz jak jest śnieg...ja wraz ze swoimi kolegami i dwoma przyjacielami wychodziliśmy ze szkoły nagle on (wandal )przyszedł z kolegą i nas zobaczyli...On zna mnie i moich kolegów,ale mnie (niewiem od czego) nienawidzi(ja jego też nie)(dodam jeszcze że ma patologiczną rodzinę bo jego siostra jest prostytutką)))...i jak nas zobaczył powiedział że moim kumplom nic nie zrobi ...tylko mi...noto ja zacząłem uciekać do szkoły lecz była zamknięta....Obrzucali mnie mokrym zbitym śniegiem że teraz mam sińce...ale ja go się nie boję...bolało ale nie boję ....lecz strasznie zawiodłem się na moich przyjacielach(znam ich całe życie)...gdyż oni zamiast mnie bronić (bo wandal ich zna i lubi),czy stawić się za mną .to oni uciekli i patrzyli na mnie z daleka...I czy mam powiedzieć o tym zdarzeniu rodzicom i czy mam się obraźić,czy znienawidzić czy też wybaczyć przyjaciółom...Ja mam bardzo czuły charakter ....I sorry że tak ddużo i haotycznie...Boję się że jak powiem rodzicom to oni odrazu coś zrobią ....i że on potym mnie jeszcze bardziej pobije....Proszę bez głupich odp...czy mam powiedzieć o tym zdarzeniu rodzicom i czy mam się obraźić,czy znienawidzić czy też wybaczyć przyjaciółom???