Niezdecydowana.
M
Myszkolandia1 pkt
773 wyświetlenia
Historia o tym samym. Nie mogę się zdecydować. Bardzo podoba mi się ten chłopak. Gdy kumpele pytają mnie czy go kocham odpowiadam nie wiem. Mam marzenia, śnię o nim, wyobrażam sobie co by było gdybym wcześniej zgodziła się być jego dziewczyną (odrzuciłam tą propozycję), a z drugiej strony nie chcę z nim być. Jest mi przykro kiedy się nie odzywa lecz z drugiej strony cieszę się, że już koniec. Zakochałam się w jego charakterze, a nie w wyglądzie jak to zazwyczaj bywa, dlatego to mnie trochę odrzuca. Czasem zadaję sobie pytanie: co ja właściwie robię, ogłupiałam czy co? Co mam zrobić w tej sytuacji?