Nieznajomy w parku..........................................(...)
M
Martini22 pkt
679 wyświetleń
...........................
Mam chłopaka ale ostatnio jak siedziałam sobie w parku to podszedł, zapytał o godzinę i poszedł dalej. Za chwilę patrzę a on znów idzie.. podszedł i zaczął rozmawiac. Jednym słowem spodobałam mu się. Gdy spytał czy na kogoś czekam, powiedziałam że na kolegę a on na to: to ja może lepiej pójdę bo jeszcze sobie pomyśli że... rozmowa się urwała i poszedł. Cały tamten dzień o nim myślałam i teraz nadal czasem o nim myślę.. dowiedziałam się od niego wtedy że mieszka niedaleko miejscowości w której będę chodziła do technikum teraz. Czy ja się w nim nie zakochałam? Myślicie że spotkam go jeszcze kiedyś? Z drudiej strony zależy mi na moim chłopaku... ale za tamtym nieznajomym tęsknie:(
Mam chłopaka ale ostatnio jak siedziałam sobie w parku to podszedł, zapytał o godzinę i poszedł dalej. Za chwilę patrzę a on znów idzie.. podszedł i zaczął rozmawiac. Jednym słowem spodobałam mu się. Gdy spytał czy na kogoś czekam, powiedziałam że na kolegę a on na to: to ja może lepiej pójdę bo jeszcze sobie pomyśli że... rozmowa się urwała i poszedł. Cały tamten dzień o nim myślałam i teraz nadal czasem o nim myślę.. dowiedziałam się od niego wtedy że mieszka niedaleko miejscowości w której będę chodziła do technikum teraz. Czy ja się w nim nie zakochałam? Myślicie że spotkam go jeszcze kiedyś? Z drudiej strony zależy mi na moim chłopaku... ale za tamtym nieznajomym tęsknie:(