Nigdy nie czulam sie tak zle, a wiec zaczne od...
W
Watusss414 pkt
731 wyświetleń
poczatku ponad 8 miesiecy temu zaczelam prace w sklepie sportowym gdzie poznalam 20 letniego chlopaka, codzienne rozmowy, wyglupy w czasie pracy i po pracy, wszystko bylo tak jak powinno, mowil mi jak bardzo mu zalezy itp. 11 Grudnia wszyscy z pracy wyszlismy na Christmas Party gdzie wiekszosc swojego czasu spedzalam z nim, rozmawiajac, smiejac sie, tanczac oraz pijac z nim. Cale to spotkanie zakonczylo sie pocalunkiem,lecz po kilku dniach cale jego nastawienie do mnie sie zmienilo, czulam jak mnie od siebie odpycha , jak powoli przestaje sie do mnie odzywac tlumaczac,ze ma problemy w domu, przepraszajac mnie za swoje zachowanie. Ostatnia rozmowe przeprowadzilam z nim w Nowy Rok, zyczac mu wszystkiego co najlepsze, ponownie rozmawialismy przez cala noc,a ja czulam jak wszystko wraca, aczkolwiek na drugi dzien sie do niego nie odezwalam, on rowniez. Trwalo to przez 2 miesiace wiec stwierdzilam,ze dam sobie spokoj,ze musze isc dalej, nie moge zatrzymywac sie w miejscu i tak zrobilam, poznajac drugiego chlopaka z ktorym uklada mi sie niesamowicie,lecz wczoraj, wczoraj moja menadzerka (przyjaciolka) powiedziala mi,ze kilka dni wczesniej Jack czekal na nia az do 10 w nocy przed sklepem aby porozmawiac, powiedziala,ze to on pierwszy zaczal ten temat, zaczal jej mowic jej mu na mnie zalezy, lecz cale to jego podejscie do mnie bylo ze wzgledu na problemy w domu, w tamtym czasie nie rozmawial z nikim o ktorych ja wiedzialam. Rowniez powiedzial jej,ze po nowym roku podobniez sie na niego obrazilam gdyz byl pijany i wyladowal w domu jakiejs dziewczyny gdzie spal na kanapie, nic sie pomiedzy nimi nie wydarzylo co bylo nie prawda, ja po prostu czekalam na sms od niego, czekalam az to on sie pierwszy odezwie, pokaze mi ,ze mu na mnie zalezy. Ogolnie ich rozmowa trwala ponad 2 godziny i cala byla o mnie jak i o nim, mowil jej,ze w pewnym sensie to wszystko tak sie potoczylo przez jego niesmialosc, przez to ,ze nigdy nie byl na randce, nigdy nie mial dziewczyny.... nie wiem co mam juz o tym myslec, jak mam sie zachowywac w stosunku do niego, co prawda rozmowiamy razem w pracy gdyz razem pracujemy,lecz od wczoraj wszystkie wspomnienia zaczely wracac, przez cala noc intensywnie myslalam o tym co powiedziala mi moja przyjaciolka i szczerze mowiac jestem zagubiona....tesknie za nim, kocham go,lecz nie wiem co robic. Moja przyjaciolka uwaza,ze powinnam do niego podejsc powiedziec,ze ciesze sie,ze ponownie ze soba rozmawiamy i po prostu wprost zapytac co sie wydarzylo pomiedzy nami, czemu sprawy potoczyly sie tak ,a nie inaczej.... w pewnym sensie czuje sie temu winna, gdybym wtedy do niego napisala moze wszystko byloby inaczej, a nie tak jak teraz :(