Nigdy wcześniej nie interesowałam jakoś...
P
pessimistic1.2k pkt
103 wyświetlenia
szczególnie płci przeciwnej. Aż tu nagle bum.. i wszystko jest inaczej. Czuję się po prostu osaczona, nie przyzwyczajona do tego, że tak wielu chłopaków gapi się na mnie, uśmiecha, a nawet do mnie pisze. Podczas spaceru na przykład zerka na mnie ok. 90% mężczyzn, niezależnie od wieku. Badawczo mierzą mnie spojrzeniem, robią dziwne miny, a chyba najgorzej jest, kiedy ktoś celowo zachowuje się nienaturalnie w moim towarzystwie albo się wstydzi lub peszy.
Moje pytanie odbiega trochę od tego, a mianowicie, jak pokazać koledze, że jest dla mnie tylko kolegą?
Albo gdy pisze do mnie nieznajomy chłopak, nieraz widać od razu, że czegoś oczekuje.. Co robić, by pokazać mu, by nie robił sobie nadziei i pisać z nim mogę tylko na etapie koleżeńskim?
Czuję się tym wszystkim przytłoczona.
Aż nie mogę normalnie funkcjonować, ani skupić się na niczym.
Moje pytanie odbiega trochę od tego, a mianowicie, jak pokazać koledze, że jest dla mnie tylko kolegą?
Albo gdy pisze do mnie nieznajomy chłopak, nieraz widać od razu, że czegoś oczekuje.. Co robić, by pokazać mu, by nie robił sobie nadziei i pisać z nim mogę tylko na etapie koleżeńskim?
Czuję się tym wszystkim przytłoczona.
Aż nie mogę normalnie funkcjonować, ani skupić się na niczym.