No bo jest taki chłopak i kiedyś z nim psałam....
A
aniasia344 pkt
421 wyświetleń
W ogóle na feriach coś nas połączyło. Może to ze całą noc siedziałam koło niego w pociągu ? Po tejże wycieczce pisaliśmy. Zakochałam sie w nim, on we mnie pewnie też. Przynajmniej tak myślałam bo pisał. Wymyslał jakieś śmieszne preteksty zeby napisać. On jest rok młodszy, ale naprawde sie zakochałam. Pisaliśmy cały czas przez kilka dni. Raz pierwsza jak pisałam, a raz on. Po kilku dniach przestał on pisać .. więc ja też nie pisałam .. Nie pisałam z nim już prawie miesiąc. W szkole jak to w szkole ma swoich kolegów i nie zraca uwagi zbytnio na mnie (ale tak też było wtedy kiedy z nim dużo pisałam) ... Dzisiaj coś sie wydarzyło. Czekałam jedną lekcje z koleżanką pod halą, akurat wtedy kiedy oni mieli WF (jego klasa). Cośm mu sie stało i on nagle wsyzedł z Hali. Powiedział "Cześć" i poszedł do szatni. Później porzebrał sie i sie pytam" Co sie stało?" A on ze cośtam "kręgosłup" .... Usmiechnełam sie i powiedziałam "no to pięknie" on sie tez zasmiał idealnie popatrzył i powiedział "tu sie nie ma szczego śmiać" ale jakbyście to widzieli :D to było piękne. Moze przesadzam ale no!
Jeszcze nie dopowiedziałam ze wtedy na feraich naprawde coś poczuł bo specjalnie mi zrobił miejsce koło siebie i powiedział "oprzyj sie o mnie" i takie tam <3
Co o tym wszystkim myśleć ? Jak sprawidz by moze napisał albo żeby zwracał bardziej uwage w szkole, bo czasami przechodzi z taką powarzną miną i nic, ale czasami sie też patrzy bo widze ;p
Jeszcze nie dopowiedziałam ze wtedy na feraich naprawde coś poczuł bo specjalnie mi zrobił miejsce koło siebie i powiedział "oprzyj sie o mnie" i takie tam <3
Co o tym wszystkim myśleć ? Jak sprawidz by moze napisał albo żeby zwracał bardziej uwage w szkole, bo czasami przechodzi z taką powarzną miną i nic, ale czasami sie też patrzy bo widze ;p