No cóż mam dosyć dziwne pytanie.. Chodzimy do...
S
sylwia0401.4k pkt
518 wyświetleń
gimnazjum i czasami zaglądamy a w zasadzie zaglądaliśmy do maluchów (przedszkole, 1 i 2 kl. ) bo moja koleżanka ma tam kuzynkę.. No i po pewnym czasie przyczepiła się do nas gróbka małych chłopaków i nie dają nam spokoju, ciągle za nami łażą nawet na teren gimnazjum wchodzą a ostatnio nawet weszli za nami do ubikacji damskiej.. Znajomi zaczynają już się z nas śmiać..
Mówiłyśmy do tych maluchów żeby się od nas odczepili, żeby sobie poszli a oni nic sobie z tego nie robią. Nauczyciele ich często wyganiają ale gdy tylko pójdą zaraz znowu się pojawiają.
Co mamy z tym zrobić.?
Mówiłyśmy do tych maluchów żeby się od nas odczepili, żeby sobie poszli a oni nic sobie z tego nie robią. Nauczyciele ich często wyganiają ale gdy tylko pójdą zaraz znowu się pojawiają.
Co mamy z tym zrobić.?