No fajna sprawa. Nie całkiem... Zacznę od...
S
SynGustawa1 pkt
655 wyświetleń
tego, że doszła do naszej klasy......
we.....
.
wrześniu. Zaczęliśmy ze sobą pisać, a od jakiegoś czasu zmieniliśmy tematy. No i bardzo dobrze się dogadujemy. Można powiedzieć, że jest moim ideałem dziewczyny. Pytałem się W. czy jej się podobam - powiedziała, że tak. Zaczęła się kolegować z takim przychlastem rok ode mnie starszym, takim lizuskiem i kujonkiem. Ona twierdzi, że go kocha ale gdy ja się o to pytam dokładnie zaczyna zaprzeczać. Mieszkamy sporo od siebie (ok 5 km). Kilka dni temu jej przyjaciel zaczął mieć problemy, ha! Jakie? Tego mi nie chcę powiedzieć. Mówi, że to nie moja sprawa i że nie powinienem wtrącać się w jej życie. Chcę jej tylko pomóc (przy okazji poderwać), pomagać jej na siłę, bo ja już nie mogę patrzeć na to w jakim jest dołku... Wiem, że ona mi ufa, bardzo mnie lubi i chętnie ze mną rozmawia ale od tego "wypadku" mówi, że wszystko ze sobą załatwimy jak poprawi się jej humor. Czekam...
Jak ją skutecznie odciągnąć od tamtego chłopczyka? Ona na wygląd nie patrzy... Na spacer narazie nie idziemy, ona nie chce. W szkole ona przebywa z tym jej "chłoptasiem" jedynie na gg z nią rozmawiam. Wypada na gg napisać co do niej czuję czy lepiej na real? Odpowiadajcie na wszystkie pytania!
we.....
.
wrześniu. Zaczęliśmy ze sobą pisać, a od jakiegoś czasu zmieniliśmy tematy. No i bardzo dobrze się dogadujemy. Można powiedzieć, że jest moim ideałem dziewczyny. Pytałem się W. czy jej się podobam - powiedziała, że tak. Zaczęła się kolegować z takim przychlastem rok ode mnie starszym, takim lizuskiem i kujonkiem. Ona twierdzi, że go kocha ale gdy ja się o to pytam dokładnie zaczyna zaprzeczać. Mieszkamy sporo od siebie (ok 5 km). Kilka dni temu jej przyjaciel zaczął mieć problemy, ha! Jakie? Tego mi nie chcę powiedzieć. Mówi, że to nie moja sprawa i że nie powinienem wtrącać się w jej życie. Chcę jej tylko pomóc (przy okazji poderwać), pomagać jej na siłę, bo ja już nie mogę patrzeć na to w jakim jest dołku... Wiem, że ona mi ufa, bardzo mnie lubi i chętnie ze mną rozmawia ale od tego "wypadku" mówi, że wszystko ze sobą załatwimy jak poprawi się jej humor. Czekam...
Jak ją skutecznie odciągnąć od tamtego chłopczyka? Ona na wygląd nie patrzy... Na spacer narazie nie idziemy, ona nie chce. W szkole ona przebywa z tym jej "chłoptasiem" jedynie na gg z nią rozmawiam. Wypada na gg napisać co do niej czuję czy lepiej na real? Odpowiadajcie na wszystkie pytania!