No hejka dziewczyny:) Czy któraś z Was miała...
W
wantlove321 pkt
750 wyświetleń
kiedyś taką sytuację. : Chodziłam z chłopakiem prawie 2 lata .Niedawno poznaliśmy taką Kaśke .Widzieliśmy ją 4 razy na oczy.Zapoznali Nas koledzy mojego chłopaka.Po tygodniu z Nim zerwałam.A na drugi dzień po zerwaniu pocałował się z Kaśką,zadzwonił i powiedział, że chce się spotkać i to ważne.Byłam wtedy z koleżanką na polu ,ale się zgodziło.Nie mineło 5 minut i się zjawił.Opowiedział mi o tym ,a ja powiedziałam ,że jest frajerem i odeszłam.Później nie odzywał się przez tydzień dopóki nie zauważył mnie z koleżanką na polu.Powiedział Mi cześć a ja nic.Zaczal pisac sms-y czy jestem dalej obrażona.Nie odpisałam na żadnego z nich.Myśle ,ze nie byl mnie wart i chocbym z Nim dalej byla to i tak by ją wtedy pocałował. Dzien po tym zerwaniu widzial go rano i powiedzial ze kaśka mu się podoba.Teraz to dodalam bo wczesiej zapomnialam o tym napisac.Wczoraj zadzwonil z innego numeru i spytal czy wybiore się z nim na rower.Powiedzialm ,żeby się nie ośmieszał. Co uważacie o tej sytuacji? Ja myśle ,że to było najrozsądniejsze z rozwiązań. Kocham go dalej, ale coraz mniej o Nim myśle.Mineło już 2 tygodnie od tego zgiełku. Oby udało Mi się kiedyś nic do niego nie czuć. ;>