No to tak... Mój " Przyjaciel" którego...
S
sandy950 pkt
473 wyświetlenia
poznałam z Lipcu bardzo mnie lubi oboje dazymy siebie zaufaniem. Tylko jest jeden problem... Mam 15 lat.... on 17 mieszkamy blisko siebie spotykamy sie dosc czesto Mmogę powiedzeic ze jest moim ideałem. bardzo chciała bym z nim być tylko on uważa ze zbyt wiele dziewczyn go w zyciu zranilo i nie chce przeżywac tego jeszcze raz ze mna....zapewniałam go,zze bardzo mi na tym zależy ale do niego nic nie docierało. kiedy spotkalismy sie u mnie w domu troche sie zdziwiłam bo siedzielismy na łóżku kiedy on zaczol mnie calowac... nie sprzeciwialam sie bo czuje do niego cos wiecej.A on powiedział ze dla niego to nic nie znaczylo ze on mnie nie kocha... w pewnym sensie dal mi nadzieje.. zalezy mi na nim. Co mam o tym myśleć...;((