Przejdź do treści głównej

No to tak: zacznę od tego iż jestem w związku...

M
małagosia15502 pkt
583 wyświetlenia
z różnicą odległości 24km. Widzimy się raz na dwa tygodnie, może raz na tydzień jak dobrze pójdzie. Jestem z nim szczęśliwa, dobrze nam się wiedzie jak na razie. Niestety martwię się cały czas o coś ale dokładnie nie wiem o co,. Mam słabą psychikę i często płacze nie wiedząc co jest tego przyczyną. Może chodzi o to ze mi go brakuję i tęsknie ale może ten strach że w każdej chwili może się to skończyć powoduję mój smutek i zły humor. Nie wiem jak sobie z tym radzić, rozmawiałam z nim o tym, ale on jest jeszcze pod władzą rodziców i przyjeżdża tak często jak tylko możliwe. Kilka razy zostałam zraniona, ale będąc z nim czuję się jakoś inaczej, to jest takie odmienne uczucie którego nigdy nie miałam. Nie chce go zasypywać moimi probemami. Poradźcie mi coś jak się uspokoić i radzić sobie i być z nim długo?
Proszę was ogromnie.;-)

2 odpowiedzi

Zapraszam do psychologa.
1
S

saphira

13 lat temu

Myśl pozytywnie to ta wasza rozłąka jest przyczyna Twojego smutku musisz mu zaufać jeśli naprawdę cie kocha to sie nie masz czego bać.
-2
W

wariatkka

13 lat temu