No to tak,znam chłopaka juz rok bylismy sobie...
I
iziolek12252 pkt
713 wyświetleń
bardzo bliscy pisaliśmy spotykaliśmy się, gadaliśmy, był bardzo dobry kontakt,mówil ze mnie kocha a nawet że uważa mnie za swoją dziewczynę potem zaczęło sie walic w wakacje pisałam z nim tylko 4 razy i powiedizał ze czuje nadal coś do mnie,ale czesto go nie było na kompie, na eesy tez nie odp, wiec napisałam mu długa wiadomośc na gg, zeby szczerze powiedział czy ja mam sobie robić nadzieje, czy on coś do mnie jeszcze czuje , jesli nie ma mi powiedizec to szczerze tu i teraz, po 4 dniach odpisał, w treści wiadomości było, ze nadal coś do mnie czuje i ze to nie rozmowa na GG i pogadamy w sql, wiec sie zgodziłam. w szkole był inny unikał mnie,odwracał głowe a do innych lasek smajl, bo go np szturchnęły, nie wiem o co mu chodzi.. może stało się cos przez wakacje o czym nie wiem, jednak miał wczesnieej tylko jedną dziwczynę, ja miałam byc tą drugą, wiec w ciągu paru dni miałby miec inną ? tak nagle? a w dodatku by mnie okłamał sama nie wiem. teraz w szkole ogólnie siedzi sam, nie rozmawia z kolegami , a jego najlepszy przyjaciel uśmiecha sie do mie, patrzy na mnie ciągle , szuka mnie nie rozumiem. jego koledzy do mnie jakies głupkowate tksty walą jakby 'zarywające' , ale z nim nadal niczego nei wyjaśniłam , i nie wiem jak sie do tego zabrac , napisałam mu na kome potem jeszcze ze w szkole jest jakiś inny , ze mielismy porozmawiac ale nie odpisał , nadal z tym nic nie zrobil pomózcie? wiem ze jestem naiwna , ale starałam sie rok nie chcę go stracić. ;(