No więc tak miałam ostatnio straszny kłopot...
S
Sylwuśka264 pkt
386 wyświetleń
przez chłopaka którego kochałam(pytałam o niego parę razy)
I jak z nim pisałam to zapytałam się go tak w kłotni czy on mnie rozumie . A on ,że tak . Ten kłopot był dośc duży i byłam załamana ale pisał ,zebym się nie przejmowała on wszystko załatwi.Kiedys mówiłam do kumpeli,że się chyba potnę bo mam dość tego wszystkiego , szedł wtedy za mną.I napisał mi żebym została przy życiu.Nie wiem co mam myśleć.Kieruje na mnie znowu jakieś dziwne spojrzenia.i wgl.On może coś czuć ???
I jak z nim pisałam to zapytałam się go tak w kłotni czy on mnie rozumie . A on ,że tak . Ten kłopot był dośc duży i byłam załamana ale pisał ,zebym się nie przejmowała on wszystko załatwi.Kiedys mówiłam do kumpeli,że się chyba potnę bo mam dość tego wszystkiego , szedł wtedy za mną.I napisał mi żebym została przy życiu.Nie wiem co mam myśleć.Kieruje na mnie znowu jakieś dziwne spojrzenia.i wgl.On może coś czuć ???