Przejdź do treści głównej

No więc tak : spotkałam przystojnego chłopaka...

D
divihely12 pkt
580 wyświetleń
, instruktora narciarstwa no i po jakimś czasie zrozumiałam że bardzo mi się podoba. Spotkaliśmy się na paru lekcjach. On uśmiechał się do mnie co jakiś czas i miło nam się gadało . została mi już ostatnia z nim lekcja ( niestety) no i on spóźnił się na nią , ale to nieważne bo przeprosił. Jak zwykle uśmiechał się do mnie i gadaliśmy ale dopytywał mnie co jakiś czas czy nie chcę z nim jeszcze pojeździć na nartach, a ja głupia powiedziałam mu , że nie. No i pożegnaliśmy się podaliśmy ręce , wymieniliśmy się spojrzeniami i powiedział mi , że ma nadzieje że jeszcze kiedyś sie spotkamy... nadszedł ostatni dzień mojego pobytu w górach i wybrałam się znów na stok ale tym razem sobie posiedzieć . Mój ukochany intruktor zauważył mnie spośród tłumu odrazu i był taki zachwycony. uczył tam kogoś. Po chwili zauważyłam , że on patrzy sie na mnie i gdy zauważył , że ja też sie na niego gapie to wpadł na siatke. ale nic mu sie nie stało , popatrzył na mnie uśmiechną sie i puścił oczko . jak myślicie czy to coś znaczy? podobam mu się. ?

0 odpowiedzi

Brak odpowiedzi

Bądź pierwszą osobą, która odpowie na to pytanie!