No więc tak,mam chłopaka który jest hmm......
A
asoska1.1k pkt
2.1k wyświetleń
bardzo popularny i lubiany w szkole,najprzystojniejszy chłopak w szkoły : *
I każdy go zna,ale od pewnego czasu wydaje mi się jak by mnie unikał bo nie zawsze odbiera telefony nie odpisuje na smsy i nie chce się spotykać...
Ale codziennie dostaję sms : ,, kocham cię"
Więc martwiłam się o to że mnie zostawi,więc śledziłam go jak gdzieś szedł,nagle go zgubiłam i chodziłam tak po parku i zobaczyłam jak stoi z jakąś dziewczyną stali dość blisko siebie... No i później się obściskiwali,uciekłam bo nie mogłam na to patrzeć...
To było wczoraj a dziś w szkole powiedziałam mu o tym i go rzuciłam...
Tłumaczył się że to tylko koleżanka i że mnie tylko mnie kocha itp.,ale on może mieć każdą,więc dałam sobie z nim spokój...
Później zrobił sobie zdjęcie i mi przysłał...
Pociął się,miał napisane Kocham Cię Olu ( ja tak mam na imię).
Powiedział że to dla mnie i że bym mu uwierzyła prosił błagał przepraszał bo sobie zrobi coś więcej.
I co ja mam zrobić?
Kocham go,ale nie wiem...
On może mieć każdą a nie taką jak mnie...
Czuję że mu na mnie zależy,ale to wszystko co on robi...
Na wet w szkole uklęknoął prze de mną i krzyczał prosił że bym mu wybaczyła każdy to widział.
Albo dostałam już chyba ze 100 róż.
Lub krzyczał mi pod oknem itp....
Ja już nie wiem co robić,zależy mu,czy tylko udaje?
Wybaczyć czy nie?
I każdy go zna,ale od pewnego czasu wydaje mi się jak by mnie unikał bo nie zawsze odbiera telefony nie odpisuje na smsy i nie chce się spotykać...
Ale codziennie dostaję sms : ,, kocham cię"
Więc martwiłam się o to że mnie zostawi,więc śledziłam go jak gdzieś szedł,nagle go zgubiłam i chodziłam tak po parku i zobaczyłam jak stoi z jakąś dziewczyną stali dość blisko siebie... No i później się obściskiwali,uciekłam bo nie mogłam na to patrzeć...
To było wczoraj a dziś w szkole powiedziałam mu o tym i go rzuciłam...
Tłumaczył się że to tylko koleżanka i że mnie tylko mnie kocha itp.,ale on może mieć każdą,więc dałam sobie z nim spokój...
Później zrobił sobie zdjęcie i mi przysłał...
Pociął się,miał napisane Kocham Cię Olu ( ja tak mam na imię).
Powiedział że to dla mnie i że bym mu uwierzyła prosił błagał przepraszał bo sobie zrobi coś więcej.
I co ja mam zrobić?
Kocham go,ale nie wiem...
On może mieć każdą a nie taką jak mnie...
Czuję że mu na mnie zależy,ale to wszystko co on robi...
Na wet w szkole uklęknoął prze de mną i krzyczał prosił że bym mu wybaczyła każdy to widział.
Albo dostałam już chyba ze 100 róż.
Lub krzyczał mi pod oknem itp....
Ja już nie wiem co robić,zależy mu,czy tylko udaje?
Wybaczyć czy nie?