no więc tak...nie wiem co ze mną jest kiedy...
L
loczek606287 pkt
688 wyświetleń
widzę ze jakiś chłopak się mną interesuje tzn patrzy na mnie, uśmiecha się do mnie prawi mi komplementy to ja tak jakby zaczynam coś do niego "czuć" ja chyba nie potrafię odróżnić zauroczenie od zakochania a nawet podobania mi się od zauroczenia np wczoraj byłam na rajdzie i mieliśmy takie kartki z zadaniami musieliśmy chodzić w różne miejsca i odp na pytania było kilka drużyn i w jednej był taki chłopak:) kiedy byliśmy w kościele zaczą do mnie machać a ja nic na to bo myślałam że to dziewczyna heh miał opaske na głowie ale koleżanka powiedziała mi ze to chłopak i jeszcze przeszedł potem koło mnie i to strasznie blisko i znowu pomachał mi praktycznie przed nosem więc ja też pomachałam do niego no a potem w muzeum kilka razy aie to powtórzyło i w ośrodku. ja byłam organizatorką więc nie uczestniczyłam w konkursach w których on uczestniczył każda drużyna musiała zaśpiewać 2 kolądy i kiedy nadeszła kolej jego drużyny to on stojąc na środku patrzyła się na mnie i uśmiechał ale na początku chyba nie dowierzał w to ze na niego patrzę no i dzisiaj też się to zdażyło 4 razy no ale co z tego jak nawet nie zapytałam jak ma na imię albo o co kolwiek innego. no i moje pytanie czemu ja tak się zachowuje jak tylkom przyjechałam do domu myślałam tylko o nim wydaje mi się że go kocham a to nie możliwe bo tak na prawde się nie znamy jak myślicie przejdzie mi to ??