No więc zacznę od tego że sprawa jest serio...
M
MessaIgnorek10 pkt
957 wyświetleń
dziwna...
Jestem w I klasie gimnazjum i klasę mam ogólnie spoko, tylko że jest chłopak który stanowi dla mnie problem. Poznałam wszystkich od razu i się z nimi dogadałam, a że mieliśmy taki dzień bez lekcji i musieliśmy najpierw w 6 osób iść na boisko szkolne, a reszta klasy musiała zostać na karaoke na sali gim. Poszłam z dziewczynami i się zorientowałam że jest z nami Daniel.. Nie rozmawiałam z nim nigdy wcześniej ani z jego kumplem.. Po całym tym konkursie plastycznym na boisku musieliśmy iść na cmentarz na msze... W drodze dołączyła do mnie Wika a za nami właśnie szedł cały Daniel i jego kumpel.. Daniel zaczął mnie ciągnąć za włosy i wgl łaskotać a na mszy stał za mną i to dość blisko i ciagle bawił się włosami :) Problem jest w tym że zaczął chodzić 3 dni później z Wiką i strasznie do mnie zarywał więc nie wiedziałam co począć.. Nie chciałam już mu dawać włosów do zabawy... Parę tyg. później zorientowałam sie że między nim a Wiką jest coś nie tak ;/ Po wyjściu z klasy pobiegł za mna i wcisnął kartke.. Byłam na niego zła i jak zobaczył że ja zmiełam nawet nie przeczytawszy kieruję się w stronę kosza, zawołał 'Proszę przeczutaj' No więc się zatrzymałam i przeczytałam jego bazgroły "Chcesz ze mną chodzić?" Tylko się zaśmiałam ale podeszła do mnie Justina i powiedziała żebym pokazała, no więc z racji tego że ją lubię i powiedziałam jej nie jedą tajemnice pokazałam jej to. W oczach stanęły jej łzy, zapytałam o co jej chodzi a ona powiedziała że się w nim kocha... Od amtej pory piszę z Danielem i Justina jest o to na mnie zła, ale mówi żebym się nia przejmowała... JAk mam sie nią przejmować jak jesteśm dobrymi kumpelami?
Jak powinnam się zachowywać wobec Daniela?
Czy powinnam zachować sie jak koleżanka i odstąpi Go Justynie? Czy może zastanowić sie nad jego propozycją?
Osobiście uważam że on zachował sie żałośnie, ponieważ poprsił o chodzenie ze mną przez kartkę, a po za tym zrobił to w ten sam dzień co zerwał z Wiką..
Czy powinnam mu zaufać i wierzyć że będziemy szczęśliwi i mnie nie zostawi dla innej?
Sorry że się rozpisałam i proszę o rozsądne odpowiedzi ;))
Z góry dziękuję
Jestem w I klasie gimnazjum i klasę mam ogólnie spoko, tylko że jest chłopak który stanowi dla mnie problem. Poznałam wszystkich od razu i się z nimi dogadałam, a że mieliśmy taki dzień bez lekcji i musieliśmy najpierw w 6 osób iść na boisko szkolne, a reszta klasy musiała zostać na karaoke na sali gim. Poszłam z dziewczynami i się zorientowałam że jest z nami Daniel.. Nie rozmawiałam z nim nigdy wcześniej ani z jego kumplem.. Po całym tym konkursie plastycznym na boisku musieliśmy iść na cmentarz na msze... W drodze dołączyła do mnie Wika a za nami właśnie szedł cały Daniel i jego kumpel.. Daniel zaczął mnie ciągnąć za włosy i wgl łaskotać a na mszy stał za mną i to dość blisko i ciagle bawił się włosami :) Problem jest w tym że zaczął chodzić 3 dni później z Wiką i strasznie do mnie zarywał więc nie wiedziałam co począć.. Nie chciałam już mu dawać włosów do zabawy... Parę tyg. później zorientowałam sie że między nim a Wiką jest coś nie tak ;/ Po wyjściu z klasy pobiegł za mna i wcisnął kartke.. Byłam na niego zła i jak zobaczył że ja zmiełam nawet nie przeczytawszy kieruję się w stronę kosza, zawołał 'Proszę przeczutaj' No więc się zatrzymałam i przeczytałam jego bazgroły "Chcesz ze mną chodzić?" Tylko się zaśmiałam ale podeszła do mnie Justina i powiedziała żebym pokazała, no więc z racji tego że ją lubię i powiedziałam jej nie jedą tajemnice pokazałam jej to. W oczach stanęły jej łzy, zapytałam o co jej chodzi a ona powiedziała że się w nim kocha... Od amtej pory piszę z Danielem i Justina jest o to na mnie zła, ale mówi żebym się nia przejmowała... JAk mam sie nią przejmować jak jesteśm dobrymi kumpelami?
Jak powinnam się zachowywać wobec Daniela?
Czy powinnam zachować sie jak koleżanka i odstąpi Go Justynie? Czy może zastanowić sie nad jego propozycją?
Osobiście uważam że on zachował sie żałośnie, ponieważ poprsił o chodzenie ze mną przez kartkę, a po za tym zrobił to w ten sam dzień co zerwał z Wiką..
Czy powinnam mu zaufać i wierzyć że będziemy szczęśliwi i mnie nie zostawi dla innej?
Sorry że się rozpisałam i proszę o rozsądne odpowiedzi ;))
Z góry dziękuję