No,hey,jest tu ktoś ?
9
97kika971.6k pkt
451 wyświetleń
!*.*
Na początku roku szkolnego zakochał się we mnie taki chłopak (przynajmniej mówił ,że zakochał) ale nie byłam wtedy nim zbytnio zainteresowana więc dałam mu do zrozumienia ,że nic z tego nie będzie ,że boje się ,że mnie zrani itp.Ale do niego chyba to zbytnio nie docierało bo nie odpuścił sobie,nadal próbował,zarywał do mnie itp.Wkurzyłam się wtedy na niego bo nie miałam przez niego chwili spokoju i powiedziałam mu ,że by mnie zostawił ,że nic z tego nie będzie i ,że go nie kocham,że kocham innego..
Wtedy już chyba sobie odpuścił ,bo przestał pisać,gadać i zarywa..,nie starał się już..i wtedy poczułam ,że coś jednak do niego czuje i nie wiedziałam co robić bo dałam mu kosza i głupio by mu tak teraz powiedzieć ,że mi się podoba..ale któregoś dnia pisałam z nim na gg i sama nie wiem dlaczego powiedziałam mu ,że się w nim zakochałam,nie odpisał nic na to,kompletnie nic..nie wiedziałam co robić bo już chyba bym wolała ,żeby mi powiedział ,że już nic do mnie nie czuje niż być w tej niepewności..no iteraz dokładniej wczoraj dodał zdj na nk jak się liże ze swoją dziewczyną,jak to zobaczyłam to normalnie zamarłam,popłakałam się i byłam w kompletnej rozsypce..Wiem co to za dziewczyna on z nią już chodził jakieś 3,4 razy ,dziecinada wiem,ale nigdy nie dodawał takich zdjęć ,a i na opisie na gg miał Kco..
Dzisiaj w szkole przychodził prawie na każdej przerwie tam gdzie mam lekcje,gadał z kolegami i patrzył się na mnie cały czas..-nie wiem co o tym myśleć.Myślicie ,że te zdj itp to dlatego żebym to zobaczyła i wiedziała co straciłam ,na tym mu zależy?!Jak myślicie?
Na początku roku szkolnego zakochał się we mnie taki chłopak (przynajmniej mówił ,że zakochał) ale nie byłam wtedy nim zbytnio zainteresowana więc dałam mu do zrozumienia ,że nic z tego nie będzie ,że boje się ,że mnie zrani itp.Ale do niego chyba to zbytnio nie docierało bo nie odpuścił sobie,nadal próbował,zarywał do mnie itp.Wkurzyłam się wtedy na niego bo nie miałam przez niego chwili spokoju i powiedziałam mu ,że by mnie zostawił ,że nic z tego nie będzie i ,że go nie kocham,że kocham innego..
Wtedy już chyba sobie odpuścił ,bo przestał pisać,gadać i zarywa..,nie starał się już..i wtedy poczułam ,że coś jednak do niego czuje i nie wiedziałam co robić bo dałam mu kosza i głupio by mu tak teraz powiedzieć ,że mi się podoba..ale któregoś dnia pisałam z nim na gg i sama nie wiem dlaczego powiedziałam mu ,że się w nim zakochałam,nie odpisał nic na to,kompletnie nic..nie wiedziałam co robić bo już chyba bym wolała ,żeby mi powiedział ,że już nic do mnie nie czuje niż być w tej niepewności..no iteraz dokładniej wczoraj dodał zdj na nk jak się liże ze swoją dziewczyną,jak to zobaczyłam to normalnie zamarłam,popłakałam się i byłam w kompletnej rozsypce..Wiem co to za dziewczyna on z nią już chodził jakieś 3,4 razy ,dziecinada wiem,ale nigdy nie dodawał takich zdjęć ,a i na opisie na gg miał Kco..
Dzisiaj w szkole przychodził prawie na każdej przerwie tam gdzie mam lekcje,gadał z kolegami i patrzył się na mnie cały czas..-nie wiem co o tym myśleć.Myślicie ,że te zdj itp to dlatego żebym to zobaczyła i wiedziała co straciłam ,na tym mu zależy?!Jak myślicie?