do ostatniego zdania bym dopisał że mogą być też osoby które się podają za jakie nie są :P
-13
T
tasty96
15 lat temu
-14
Porównanie serca do podkoszulka jest nietrafione...serce jest jedno i nie można go wymienić... iść do sklepu i kupić nowego nieużywanego...rany na sercu pozostają...można je tylko zacerowac i nauczyć się wyciągać wnioski...być silniejszym...Podkoszlek to raczej partner, który zwyczajnie może przestać się podobać...lub może przestać pasować...brakuje mi tu wyjaśnienia tego...bo serce to nie ukochany podkoszulek"...
Miłość dopada nas zawsze wtedy kiedy najmniej się jej spodziewamy...znajdzie nas wszędzie i zawsze....i nie ma przed tym obrony...
Nie ma też uniwersalnych wskazówek jak uleczyć złamane serce....to co komuśpomogło nie koniecznie może pomóc mi...
Co do zakończenia: "Jak widać, nowa miłość jest dobrym rozwiązaniem na uleczenie złamanego serca." z artykułu to nie wynika...
Moje własne doswiadczenia - absolutnie nowa miłość może zaleczyć rany....może okazać się najpiękniejszą rzeczą jaka nam się w życiu przydarza...świat się nie kończy na jednym nieudanym zwiazku...zeby znależć ukochaną osobę, ktora będzie naszym przyjacielem, kochankiem i najlepszym powiernikiem...naszym uzupełnieniem, naszym snem i spełnieniem marzeń...trzeba mieć otwarte serce...i mimo ran, złych doświadczeń trzeba dać szansę komuś innemu.... nie zmienimy uczuć kogoś kto nas nie kocha...ale możemy znaleźć kogoś, kto pokaże nam inne oblicze miłosci...
mój kolega zwykle mówi : "żeby wiedzieć co Ci smakuje, musisz spróbować wielu potraw..." i o ile zachowamy przy tym zdrowy rozsądek...może to być dobra rada...