Nowy wiersz proszę o wyrozumiałość :) Moje...
R
roby79 pkt
808 wyświetleń
serce toczyło się drogą, Droga, którą wybrałaś.Podniosłaś je. Przygarnęłaś.Dałaś mu ciepło, bliskość i miłość. Nadałaś rytm jego biciu.Zaopiekowałaś się jak największym Skarbem... Aż za bardzo.Bo w końcu zapomniałaś. Ze musi oddychaćZe potrzebuje powietrza. Zamknęłaś je w sobie.Ściskałaś z całych sił. Żeby czasem nikt Ci go nie odebrał. Skupiona tylko na pilnowaniu, by było na zawsze Twoje, stłumiłaś jego bicie. Im bardziej starałaś się je schować, tym bardziej ciążyło. I upuściłaś je.Nawet nie zauważając, ze spadło. Nieświadoma, zdeptałaś...Wtedy krzyknęło! Usłyszałaś.Za póznoTeraz już nie może toczyć się droga. Ani ta samą, ani żadna inną.Czeka w miejscu. Okaleczone miłością.Czeka, aż ktoś znowu je podniesie. Z tym, że... zranione, połamane - boi się dotyku.Nie ufa dłoniom. Czy ktoś przy nim uklęknie?Zapłacze jego łzami? Zdoła przytulic tak delikatnie, by poczuło ciepły oddech? By odnalazło rytm swego bicia?Możliwe.. Ale i tak potrzeba będzie czasu.By je oswoić. By mogło zaufać tak głęboko jak ufało.