Nudzę się koszmarnie, więc opowiem wam jak...
G
Gromu21 pkt
504 wyświetlenia
poznałem swoją dziewczynę. Przeprowadziła się do mojej wioski bo jej ojciec zmarł i jej matka związała się z moim sąsiadem. Przeprowadziła się tu 5 lat temu. Od początku mi się podobała ale byłem jeszcze mały i kompletnie nie wiedziałem jak do niej zagadać. W tym roku jednak mi się udało mieć z nią bliższy kontakt w autobusie do szkoły, w szkole przed lekcjami i po szkole w autobusie, jeszcze na spotkania do bierzmowania chodziłem razem z nią i razem musieliśmy czekać 2 h. Wtedy zacząłem ją zapraszać na spacery, i na nich zrozumiałem że ją kocham. Udało mi się zdobyć jej gg i nr. telefonu więc niemal zawsze jak była do niej pisałem. Następnie udało mi się znaleźć karaoke jej ulubionej piosenki polskiej, około tydzień starałem się ją zaśpiewać, a najlepsze nagranie zapisałem i jej wysłałem, następnie powiedziałem że bardzo dużo pracy w to włożyłem i tylko dlatego że ją kocham. Ona pierw powiedziała że mnie nie kocha. Byłem zawiedziony, pół nocy nie spałem. Następnego dnia spotkałem się z nią mimo wszystko i powiedziała że przeprasza, ale kłamała bo nie była nigdy w takiej sytuacji i zrozumiała że sprawiła mi przykrość straszną, więc powiedziała że też mnie kocha. Wtedy już zawsze super było na spacerach a ja zawsze planowałem jak mam ją pocałować. Planowałem dać jej strasznie ładny naszyjnik i potem ją pocałować, ale udało mi się to zrobić przed tym jak naszyjnik doszedł pocztą. Byłem w 7 niebie po tym pocałunku ona chyba też bo po jej wyrazie twarzy było widać, że jest strasznie szczęśliwa. Teraz spotkam się z nią pewnie dziś, albo jutro a po jutrze już wyjeżdża do Włoch. Nie wiem jak będziemy ze sobą rozmawiać jak już jesteśmy po 1 pocałunku, może będzie normalnie.