O co chodziło dziewczynom?
A
Arya4.4k pkt
570 wyświetleń
Dlaczego tak się dziwnie czuję?
Pozwólcie, ze połączę ze sobą dwie różne sytuacje, ale związane ze sobą cienką linią pod nazwą urodzinki.
A więc dzisiaj mam piętnaste urodziny i jak co roku rozdawałam cukierki klasie. No i kilka dziewczy życzyło mi szczęścia z takim jednym typkiem, w którym kiedyś się bujałam. Oczywiście teraz już nic nas nie łączy, lecz one dzisiaj to zaczęły drążyć. Potem jeszcze na geo zdawało mi się, ze mówiły o mnie i o nim, a przecież już nic do siebie nie mamy.
O co mogło im chodzić?
Druga sprawa tyczy, że nie czuję tego, ze mam dzisiaj urodziny. Fakt, składali mi życzenia, rodzice dali kase, kartkę i bukiet i jeszcze wspólny obiad w pizzerni. Jeszcze, że koleżanki chciały mi niespodziankę zrobić, ale coś nie wyszło i, ze wogóle pamiętały. Tak samo jak rodzina dalsza. Złożyli mi wszyscy życzenia od strony taty. Wszysc z wyjątkiem chrzestnej, wujka i jej córek, ale akurat z tym jestem przyzwyczajona. Nigdy nie dostawałam życzeń od chrzestnej.
No i niby dzień był super, ale jednak nie czuję tego, że stuknęła mi 15. Może nawet czuję się bardziej samotna, smutna... Nie wiem... Dlaczego tak jest wg was? Zadawałam sobie to pytanie, ale nie potrafię na nie odpowiedzieć.
Pozwólcie, ze połączę ze sobą dwie różne sytuacje, ale związane ze sobą cienką linią pod nazwą urodzinki.
A więc dzisiaj mam piętnaste urodziny i jak co roku rozdawałam cukierki klasie. No i kilka dziewczy życzyło mi szczęścia z takim jednym typkiem, w którym kiedyś się bujałam. Oczywiście teraz już nic nas nie łączy, lecz one dzisiaj to zaczęły drążyć. Potem jeszcze na geo zdawało mi się, ze mówiły o mnie i o nim, a przecież już nic do siebie nie mamy.
O co mogło im chodzić?
Druga sprawa tyczy, że nie czuję tego, ze mam dzisiaj urodziny. Fakt, składali mi życzenia, rodzice dali kase, kartkę i bukiet i jeszcze wspólny obiad w pizzerni. Jeszcze, że koleżanki chciały mi niespodziankę zrobić, ale coś nie wyszło i, ze wogóle pamiętały. Tak samo jak rodzina dalsza. Złożyli mi wszyscy życzenia od strony taty. Wszysc z wyjątkiem chrzestnej, wujka i jej córek, ale akurat z tym jestem przyzwyczajona. Nigdy nie dostawałam życzeń od chrzestnej.
No i niby dzień był super, ale jednak nie czuję tego, że stuknęła mi 15. Może nawet czuję się bardziej samotna, smutna... Nie wiem... Dlaczego tak jest wg was? Zadawałam sobie to pytanie, ale nie potrafię na nie odpowiedzieć.