O co mu chodzi ? czemu się tak zachowuje ?
L
LadyLove54322.3k pkt
577 wyświetleń
jakis czas temu poznalam chlopaka. Chodze z nim do jednej szkoly,on jest o rok starszy.
Napisal pierwszy jakies 2 mies temu. Miałam wtedy chlopaka,wiec jak wysylalam mu na gg buziaczka to bylo zaraz nie wysylaj do mnie buziaczkow jak masz chlopaka.
z tamtym zerwalam ponad mies temu. On mnie wtedy wspieral,wyzalalam sie mu, gadalismy razem po kilka godzin. Stal sie moim przyjacielem.
potem nie wchodzilam na gg przez mniej wiecej 2 tyg,bo nie mialam czasu,a wgl dostalam taka'kare',zeby skupic sie na nauce.
Teraz tydz temu on zadzwonil do mnie pijany i mowil,ze mnie kocha itd... wysmialam go,wiec on po godzinie stwierdzil,ze nic nie pamieta,bo byl pijany...
znou wrocilo wszystko do normy. On sie zapytal na nastepny dizen czy mam jakies zamiaryy do niego,a ja odp,ze narazie to tylko kolega ... ale moze kiedy ... a ja powiedzialam mu'ty traktujesz mnie jak kolezanke' a on 'a skad ty wiesz jak ja ciebie traktuje?'
dzisiaj jak bylam w skzole to opn do mnie 'czesc' ja 'hej...' tak dosc po cichu,odwrocil sie za mna. a potem mialam lekcje obok niego stalam sama pod klasa i on przez caky czas ise na mnie gapil,a potem powiedzial tzn wydaje mi sie,ze on 'laleczko' napewno to bylo do mnie,bo innnej dziewczyny nie bylo nigdzie
Co o tym myslec ? moze sama nie potrzebnie sb cos wkrecam,a tk naprawde nie ma nic ?
Napisal pierwszy jakies 2 mies temu. Miałam wtedy chlopaka,wiec jak wysylalam mu na gg buziaczka to bylo zaraz nie wysylaj do mnie buziaczkow jak masz chlopaka.
z tamtym zerwalam ponad mies temu. On mnie wtedy wspieral,wyzalalam sie mu, gadalismy razem po kilka godzin. Stal sie moim przyjacielem.
potem nie wchodzilam na gg przez mniej wiecej 2 tyg,bo nie mialam czasu,a wgl dostalam taka'kare',zeby skupic sie na nauce.
Teraz tydz temu on zadzwonil do mnie pijany i mowil,ze mnie kocha itd... wysmialam go,wiec on po godzinie stwierdzil,ze nic nie pamieta,bo byl pijany...
znou wrocilo wszystko do normy. On sie zapytal na nastepny dizen czy mam jakies zamiaryy do niego,a ja odp,ze narazie to tylko kolega ... ale moze kiedy ... a ja powiedzialam mu'ty traktujesz mnie jak kolezanke' a on 'a skad ty wiesz jak ja ciebie traktuje?'
dzisiaj jak bylam w skzole to opn do mnie 'czesc' ja 'hej...' tak dosc po cichu,odwrocil sie za mna. a potem mialam lekcje obok niego stalam sama pod klasa i on przez caky czas ise na mnie gapil,a potem powiedzial tzn wydaje mi sie,ze on 'laleczko' napewno to bylo do mnie,bo innnej dziewczyny nie bylo nigdzie
Co o tym myslec ? moze sama nie potrzebnie sb cos wkrecam,a tk naprawde nie ma nic ?