Przejdź do treści głównej

O co mu może właściwie chodzić?

M
majgash509 pkt
53 wyświetlenia
Znaliśmy się z widzenia już długo, ale osobiście poznaliśmy się tydzień temu. Wpadł mi w oko, a ja jemu. Pisaliśmy sms, pisał że nie wiedział jak do mnie zagadać, że mu się podobam, itp. Przyszedł pod szkołę, porozmawialiśmy, przytulaliśmy się. Nie pisał 3 dni, napisałam sms ale nie odpisał. Wczoraj wieczorem dzwonił czy jestem na mieście. On był z kolegami, przyjechałam z koleżanką. Traktowałam go tak, jak jego kolegów, tzn jakbyśmy byli tylko znajomymi, to zaczynał do mnie podchodzić, łaskotać, itp. Później długo we dwoje rozmawialiśmy. Nosił mnie na rękach, przytulaliśmy się, później powiedział że nie wie jak ująć to, co chce mi powiedzieć. Powiedział że mnie lubi, ja powiedziałam, że na niego lecę. Przytulił mnie, pocałował. I później jeszcze kilka razy się pocałowaliśmy, patrzyliśmy sobie w oczy, trzymał mnie za ręce. Musiał iść do domu, a ja na autobus. Ale później zadzwonił czy się zobaczymy na kilka minut. Przytuliliśmy się i musiałam lecieć na autobus. Próbował się ze mną całować ale się odsuwałam żeby nie pomyślał o mnie źle. Rano napisał "Co tam?" chwilę pisaliśmy i przez resztę dnia nic. Napisałam sms pół godziny temu i nie odpisał. Zastanawiam się, czy on ma zamiar robić coś dalej w związku z tym co się stało. Mam mu sama zaproponować, żebyśmy się zobaczyli w poniedziałek ? Czy po lekcjach napisać czy mógłby wyjść ? czy może czekać aż on zacznie nalegać? jak myślicie?

1 odpowiedź

nadal widzisz istenieje takie troche mysle stereotypowe czy tam stwierdzenie ze facet powinnien pierwszy sie odezwac no fakt coś w tym jest jednak nie zawsze tak musi byc. . .uwazam ze smialo mozesz wyjsc z inicjatywa spotkania. . .jesli Ci zalezy to dzialaj ale pamietaj spokojnie,stopniowo nie badz nachalna w koncu kobieta ma tez swoja godnosc. . .
1
M

malutkakr

13 lat temu