Obawiam się ukończenia liceum... Nie no, mam...
B
blackforeststories11.4k pkt
805 wyświetleń
plany na studia i na przyszłość, ale jestem tak zżyta z moją szkołą i nauczycielami, że aż nie wiem czy dam radę odnaleźć się w nowym miejscu. W sumie ze mną jest o tyle źle, że szkołę traktuję jak swój dom - mam w niej przyjaciół i ogólnie osoby mi najbliższe i nie chodzi tylko o uczniów. Na przykład nie wyobrażam sobie dni bez rozmów z moją historyczką, która wiele dla mnie zrobiła i tyle dla mnie znaczy. Bardzo za nią tęsknię w te ferie, potrzebuję jej wsparcia... Aż nie mogę się odnaleźć w moim prawdziwym domu, nawet nie mogę się skupić na nauce jak nie ma szkoły. Formalnie bym już ją odszukała gdzieś w moim mieście, ale jest teraz zapewne u swojej rodziny. Sama nie wiem co mam zrobić, żeby nie zwariować, ale chyba za późno. Mi w sumie często pada na psychikę. Potrafię trzy dni nie jeść lub trzy dni nie spać na zmianę. Teraz mam w sumie tak, że zasypiam codziennie o 4 lub 5 i budzę się po południu. No nie mogę się skupić na śnie, a najgorsze jest to, że w tym czasie nie jestem w stanie nawet książki przeczytać. No tragedia... Może macie dla mnie jakieś rady?