Oburzyło mnie zachowanie mojej koleżanki z...
K
Krzychaz3.1k pkt
1.2k wyświetlenia
klasy. Zacznę od tego, że wczoraj minął termin na poprawę oceny niedostatecznej z matematyki. Wczoraj na matematyce usłyszałem, że jedna z moich koleżanek, całkowicie sobie odpusciła, nie podchodząc do zdawania ani razu, oraz, że chce pisać komisa w sierpniu. Nie mogłem uwierzyć, w to co słyszę. Ja rozumiem, że można być słabym z jakiegoś przedmiotu, oraz że mozna mieć jedynkę na półrocze, ale żeby od razu się poddawać? Dlatego na przerwie podszedłem do tej dziewczyny, co sobie odpuściła, i ją skrytykowałem. Powiedziałem jej, że jestem zawiedziony jej postawą, że mogła chociaż spróbować poprawić, że ona sama sobie strzela w stopę. Mało tego, ona mi niemiło odpowiedziała, że to jej sprawa, jej decyzja a mi nic do tego, i żebym przejmował się sobą i nie wtrącał się w jej sprawy. Aż się zagotowałem, i stwierdziłem, że nie warto z nią wchodzić w dyskusję. A czy według was jej zachowanie było zrozumiałe? Czy słusznie ją skrytykowałem, czy niepotrzebnie?
P.S. nie zapomnę się pochwalić, że zaliczyłem półrocze z matmy, na grubo przed czasem, bo jeszcze przed końcem marca. :-)
P.S. nie zapomnę się pochwalić, że zaliczyłem półrocze z matmy, na grubo przed czasem, bo jeszcze przed końcem marca. :-)