Oceńcie mój psychologiczny wiersz ; ) ...
D
donmatis2772 pkt
463 wyświetlenia
SEN
Chodź , chodź , bliżej woła mnie głos . Głos rozsądny , wie czego chce , ostrzega mnie.
Sam nie wiem , wystawiony na pastwę losu czy mogę mu ufać.
Szmery z dala z bliska , głosy z urwiska . Nie ! Dajcie mi spokój
Szykują ucztę , krzyczą , pastwią się nad moim ciałem .
Niespokojne niebo wygłasza moje Imię . Czy dobro mogę nazwać złem ?
Tak ! Ziemia robi się miękka , wciąga mnie .. . Bagno ??
Siedzę w nim po uszy , daj mi oddychać , czego chcesz ?
Mamo ?!! Osuwam się w dół , schody do piekła , znasz to ... .
Wyjątkowym się czuć mogę , psychoza moja matko.
Już nic nie widzę , mam wizytókę z napisem sen .
Chodź , chodź , bliżej woła mnie głos . Głos rozsądny , wie czego chce , ostrzega mnie.
Sam nie wiem , wystawiony na pastwę losu czy mogę mu ufać.
Szmery z dala z bliska , głosy z urwiska . Nie ! Dajcie mi spokój
Szykują ucztę , krzyczą , pastwią się nad moim ciałem .
Niespokojne niebo wygłasza moje Imię . Czy dobro mogę nazwać złem ?
Tak ! Ziemia robi się miękka , wciąga mnie .. . Bagno ??
Siedzę w nim po uszy , daj mi oddychać , czego chcesz ?
Mamo ?!! Osuwam się w dół , schody do piekła , znasz to ... .
Wyjątkowym się czuć mogę , psychoza moja matko.
Już nic nie widzę , mam wizytókę z napisem sen .