Oceńcie Wiersz pod tytułem Podróż po...
D
donmatis2772 pkt
627 wyświetleń
Egzystencjalizm
Powstałem z deszczu , ziemi , słońca
Tworzy mnie od środka , spadająca kropla
W dusze wsiąka nuklearna bomba
Tak od niechcenia podaje mi broń
Wstaje do walki wojna
Świat pędzi do przodu
Poczeka na mnie ? Nie
Sam się plącze
Upadam powstaje , tworzę buduje
Siadam , wersy łącze
Chmury składam jak puzzle
W nich mój kąt , pokutuje
Kształtuję osobowość
Rozwijam myśli , świat pędzi
Puls czuje
Obca kraina , żadnych wskazówek
Co począć mamy ?
Smutek , zwątpienie , potrzeba oddania
Oddania w ręce otchłani
Życie ma nas za nic
Przebiega swoim torem
Chciałbyś zrozumieć , dogonić , wyprzedzić
Nie podołasz temu , choćby motorem
To nie labirynt , choć się gubisz
To twój świat a czujesz lęk
Życie za życie , dobro i zło
Przyzwyczajenia lecz dalej wstręt
Popadasz w obłęd , w obłędzie jest kłamstwo
Ty musisz być prawdziwy
Żyj swoim życiem , dalej jest światło
Nie mówię tego na niby
Rzeczywistość rozdarta
Świat stoi przed oczami
Ciężko zrozumieć ten cały świat
Stojąc do niego plecami
Wydostajesz się ciągle ze swego absurdalnego istnienia
Życie jest kruche , świat pędzi dalej
W tych kwestiach nic się nie zmienia
Powstałem z deszczu , ziemi , słońca
Tworzy mnie od środka , spadająca kropla
W dusze wsiąka nuklearna bomba
Tak od niechcenia podaje mi broń
Wstaje do walki wojna
Świat pędzi do przodu
Poczeka na mnie ? Nie
Sam się plącze
Upadam powstaje , tworzę buduje
Siadam , wersy łącze
Chmury składam jak puzzle
W nich mój kąt , pokutuje
Kształtuję osobowość
Rozwijam myśli , świat pędzi
Puls czuje
Obca kraina , żadnych wskazówek
Co począć mamy ?
Smutek , zwątpienie , potrzeba oddania
Oddania w ręce otchłani
Życie ma nas za nic
Przebiega swoim torem
Chciałbyś zrozumieć , dogonić , wyprzedzić
Nie podołasz temu , choćby motorem
To nie labirynt , choć się gubisz
To twój świat a czujesz lęk
Życie za życie , dobro i zło
Przyzwyczajenia lecz dalej wstręt
Popadasz w obłęd , w obłędzie jest kłamstwo
Ty musisz być prawdziwy
Żyj swoim życiem , dalej jest światło
Nie mówię tego na niby
Rzeczywistość rozdarta
Świat stoi przed oczami
Ciężko zrozumieć ten cały świat
Stojąc do niego plecami
Wydostajesz się ciągle ze swego absurdalnego istnienia
Życie jest kruche , świat pędzi dalej
W tych kwestiach nic się nie zmienia