od 2 dni mam strasznego doła i nie wiem co robic...
M
Mróweczkaa98 pkt
748 wyświetleń
:(
ostatnio pokłóciłam się z z kimś więcej niż koleżanką ale nie nazwałabym ją przyjaciółką, i jedyną osobą którą znam w nowej szkole ;/ ona sie obraziła na mnie bo twierdzi że nie miała we mnie wsparcia gdy była załamana po śmierci taty naszego kolegi z byłej klasy co stało się na jej oczach. działo się to od poniedziałku a mnie we wtorek i środe nie było w szkole.. i nie pytałam dlaczego jest załamana bo przecież wiedziałam , i co miałam zrobic? każdy z klasy w jakiś sposób przeżył ten pogrzeb i wgl. a taka jedna kol. z nowej klasy że nie wiedziała to spytała dlaczego jest załamana i wgl a ona poczuła zainteresowanie i teraz jeszcze robi z siebie wielką ofiare że sie na mnie zawiodła i wgl. i jeszcze twierdzi że ją olewam przy koledze, co nie jest prawda bo zawsze gdy z nim byłyśmy to gadałam z obojgiem.. i teraz to ona mnie olała, nie odzywa się i zostawiła mnie samą...
w dodatku teraz jeszcze żałuje że poszłam do ekonomika zamiast do lo tak jak moja przyjaciółka której mi bardzo brakuje :( ale już jest za późno na przeniesienie.. :( i nie wiem co mam teraz zrobic ;(
ostatnio pokłóciłam się z z kimś więcej niż koleżanką ale nie nazwałabym ją przyjaciółką, i jedyną osobą którą znam w nowej szkole ;/ ona sie obraziła na mnie bo twierdzi że nie miała we mnie wsparcia gdy była załamana po śmierci taty naszego kolegi z byłej klasy co stało się na jej oczach. działo się to od poniedziałku a mnie we wtorek i środe nie było w szkole.. i nie pytałam dlaczego jest załamana bo przecież wiedziałam , i co miałam zrobic? każdy z klasy w jakiś sposób przeżył ten pogrzeb i wgl. a taka jedna kol. z nowej klasy że nie wiedziała to spytała dlaczego jest załamana i wgl a ona poczuła zainteresowanie i teraz jeszcze robi z siebie wielką ofiare że sie na mnie zawiodła i wgl. i jeszcze twierdzi że ją olewam przy koledze, co nie jest prawda bo zawsze gdy z nim byłyśmy to gadałam z obojgiem.. i teraz to ona mnie olała, nie odzywa się i zostawiła mnie samą...
w dodatku teraz jeszcze żałuje że poszłam do ekonomika zamiast do lo tak jak moja przyjaciółka której mi bardzo brakuje :( ale już jest za późno na przeniesienie.. :( i nie wiem co mam teraz zrobic ;(